Dlaczego neoliberalizm jest niebezpieczny i szkodliwy? Cz.2

Dlaczego neoliberalizm jest niebezpieczny i szkodliwy? Cz.2 Neoliberalizm w RP sprawia, że większość zysków trafia do zachodnich korporacji? Ekonomia pod koniec XX w,. i na początku XXI w. przestała być […]

Dlaczego neoliberalizm jest niebezpieczny i szkodliwy? Cz.2

Neoliberalizm w RP sprawia, że większość zysków trafia do zachodnich korporacji? Ekonomia pod koniec XX w,. i na początku XXI w. przestała być nauką. Stała się propagandą? Obecny kryzys na Zachodzie należy szeroko definiować, przez pryzmat sfery finansowej, produkcji, społecznej, politycznej oraz ideowo-moralnej? Współczesny leseferyzm posługując się wyrachowanymi technikami, czyli m.in. złą regulacją (albo deregulacją rynku), odrzucaniem interwencjonizmu państwa i osłabianiem jego pozycji, manipulacją systemu fiskalnego przygotowuje grunt do wzbogacania się wąskich grup, kosztem  szerokich grup społeczeństwa? Polska musi obligatoryjnie odrzucić system, w którym priorytetem gospodarki narodowej jest zwiększanie tempa wzrostu gospodarczego bez uwzględniania kosztów społecznych?

 

Ultraliberalizm (ortodoksyjny) w RP sprawia, że większość zysków trafia do zachodnich korporacji, pustosząc rynek pracy, usuwając z niego większość dobrze płatnych miejsc pracy dla klasy średniej, w takich warunkach rynkowych w bardzo znikomych stopniu zadziałają obniżki podatków (co samo w sobie jest szkodliwe społecznie i destrukcyjne dla państwa) dla zagrożonych upadkiem branż czy ułatwienia dla przedsiębiorców.

Musimy mieć świadomość, że ekonomia pod koniec XX w,. i na początku XXI w. przestała być nauką. Stała się indoktrynacją (agitacją, kaperownictwem, dętologią, kazuistyką). Ekonomia stała się machiną lobbingu, innymi słowy stosowana jest do walki o interesy poszczególnych grup, lub bronią w rękach zaślepionych ideologów, którzy z zacietrzewieniem narzucają drugim wyznawaną doktrynę, (zazwyczaj nie we wspólnym interesie).

Ekonomia (rozumiana jako dziedzina wiedzy o społecznym procesie gospodarowania) powinna być z pożytkiem wykorzystywana na potrzeby (na szczeblu państwowym) – społeczeństwa, (a na szczeblu ogólnym) – cywilizacji, ludzkości, służyć dochodzeniu do prawdy a nie dostarczać sutych profitów grupom interesu (m.in. głównie plutokratom, zachodnim finansistom, korporacjom, obcemu kapitałowi, itp.)

Niektórzy ludzie ostanie fale kryzysu ( na Zachodzie) definiują wyłącznie przez pryzmat sfery finansowej i produkcji. co jest błędną, (nietrafną) interpretacją, ponieważ obecny kryzys jest zdecydowanie bardziej szerszy, dotyka również sfery społecznej, politycznej oraz ideowo-moralnej. Innymi słowy to jest kryzys systemowy wywołany przez zwyrodnienie, (odchylenie, wypaczenie, wykolejenie, wynaturzenie, skrzywienie) kapitalizmu i gospodarki rynkowej w postaci neoliberalizmu.

Współczesny leseferyzm (ultraliberalizm) posługując się wyrachowanymi (chytrymi, przebiegłymi, misternymi, sprytnymi, wysublimowanymi) technikami, czyli m.in. złą regulacją (albo deregulacją rynku), odrzucaniem interwencjonizmu państwa i osłabianiem jego pozycji, manipulacją systemu fiskalnego przygotowuje grunt do wzbogacania się wąskich grup, kosztem. (relatywnie albo bezwzględnie), szerokich grup społeczeństwa.

Aby uświadomić sobie patologie gigantycznego rozwarstwienia społecznego, jaka rujnuje (dewastuje, pustoszy) świat transatlantycki warto wiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych w roku 1981, 1 proc. najbogatszych Amerykanów zagarniał ok. 9 proc. całkowitego dochodu, a w roku 2007, (kiedy nastąpiła eksplozja kryzysu finansowego), było to już około 23 proc.

Abyśmy nie doświadczyli kolejnego kryzysu, politycy, (decydenci, uznani , prawi ekonomiści, dygnitarze, dziennikarze, opiniotwórcze znane osobistości, itp.) powinni „chronić” społeczeństwo przed neoliberalną propagandą, która przyjmuje niejednokrotnie postać haseł promujących fałszywe wartości typu „chciwość jest dobra” (greed is good), zarazem dehumanizując, (zbydlęcając, deprawując, wypaczając), obywateli.

Polska musi definitywnie (obligatoryjnie) odrzucić system, w którym priorytetem gospodarki narodowej jest zwiększanie tempa wzrostu gospodarczego bez uwzględniania (nie brania w rachubę) kosztów społecznych, a myślą przewodnią każdego podmiotu gospodarczego jest maksymalizacja stopy zwrotu z zaangażowanego kapitału bez liczenia się z efektami zewnętrznymi.

RP powinna dążyć do takiej konfiguracji (triangela) wartości-instytucji-polityki, aby w gospodarce prężnie działały instrumenty rozbrajania (tłumienia, łagodzenia, neutralizowania) sytuacji konfliktogennych.

Nad Wisłą należy, (trzeba) dążyć do społecznej gospodarki rynkowej, w której państwo tak reguluje aktywność ukierunkowanych na zyski prywatnych podmiotów gospodarczych, że służy to wspieraniu (intensyfikowaniu), spójności społecznej.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU