Kulisy polityki gospodarczej (wewnętrznej i zewnętrznej) Republiki Federalnej Niemiec. Cz.2

Kulisy polityki gospodarczej (wewnętrznej i zewnętrznej) Republiki Federalnej Niemiec. Cz.2 Czy niemieckie instytucje finansowe chcą wydrenować Helladę z środków finansowych, używając “toksycznych instrumentów”? Wierzyciele zmuszają Grecję do wysprzedania publicznego majtku […]

Kulisy polityki gospodarczej (wewnętrznej i zewnętrznej) Republiki Federalnej Niemiec. Cz.2

Czy niemieckie instytucje finansowe chcą wydrenować Helladę z środków finansowych, używając “toksycznych instrumentów”? Wierzyciele zmuszają Grecję do wysprzedania publicznego majtku za bezcen? Czy Deutsche Bank pierzę brudne pieniądze? Niemiecka buta urosła do gigantycznych rozmiarów? Ogromne braki w uzbrojeniu Bundeshwery, podkopują wiarygodność RFN jako sojusznika? Czy nasi zachodni sąsiedzi po macoszemu traktują swoje obowiązki militarne wobec NATO?

Można miedzy bajki włożyć komunały (frazesy) jakimi karmią agitatorzy (propagandziści) brukselscy Europejczyków, twierdząc, że niby postawa Niemiec wobec kryzysu w Grecji była podyktowana chęcią „wparcia bratniego narodu europejskiego”. Merkel wraz z swoim całym rządem zawzięcie (awanturniczo, zaciekle, agresywnie, rozrabiacko, nieustępliwie) broni interesów niemieckich wielkich prywatnych banków. Niemieckie instytucje finansowe chcą wydrenować Helladę z środków finansowych, używając toksycznych instrumentów, stosując „programy pomocowe” podobne do tych jakimi „unicestwiają swoje ofiary” tak zwane sępie fundusze.

Należy pamiętać o tym, że wielkie niemieckie koncerny otrzymują ogromne wsparcie rządu za Odrą. Berlin nad nimi roztacza „troskliwą, obronną aureole”, taki sam mechanizm ma miejsce w Grecji. Kanclerz RFN pewnie dąży do tego aby niemieckie korporacje połknęły, najbardziej wartościowe greckie aktywa, za (skrajanie) zaniżone „ceny od-kupnego”.

Niemcy chcą powtórzyć schemat neo-kolonizacji jaki przeprowadzili w Polsce. Bezczelnie, arogancko zmuszają Helladę do wysprzedawania narodowego (publicznego) majtku za bezcen (za grosze). Grecja została potraktowana przez wierzycieli jak wasal, (terytorium zależne).

Skłoniono (przynaglono) Greków aby stworzyli listę podmiotów gospodarczych mających znaleźć się w “funduszu wy-sprzedażowym” i oddania tego majątku pod kuratele technokratów z Brukseli. (działających pod dyktando Niemiec i jej akolitów).

Rząd za Odry zażarcie (zapamiętale, awanturniczo, zapiekle, wściekle) atakuje „bratnie” europejskie narody jak tylko podejmą „nieśmiało” próbę wyjścia pod jarzma, (dyktatu) RFN, stosując wachlarz technik czarnego pijaru, zestaw metod propagandowych (używając do tego celu, środki masowego przekazu, korpus dyplomatyczny, osobiste naciski w kręgach elit europejskich, itp..) .

Niemcy jak im się neguje, kontestuje ich interes państwowy, ich mocarstwowe aspiracje, system neo-kolonizacji, strategie ekspansji to nazywają to – „dewastowaniem dorobku kultury europejskiej” co brzmi groteskowo (burleskowo, dracznie, farsowo, krotochwilnie, imaginacyjnie).

Ostatnio Deutsche Bank „pokazał’ o co tak naprawdę chodzi Niemcom w polityce wewnętrznej i zewnętrznej, (wszystko na to wskazuje, że o budowę potęgi gospodarczo- politycznej, m.in. na bazie spekulacyjnego kapitału, który często jest nielegalny, kryminogenny).

Największą instytucje w kraju za Odrą, (dumę Niemiec) posądza się o hochsztaplerstwo (malwersacje, , oszustwo, matactwo, szwindel) na wielką skale w Rosji, największy niemiecki bank podejrzewany jest o pomaganie rosyjskim klientom w praniu brudnych pieniędzy. Sprawa jest bardzo poważna, śledztwo prowadzą organy ścigania i kontroli finansowej z Rosji, USA i Wielkiej Brytanii.

Miejmy nadzieje, że tym razem wszystko nie rozejdzie się po kościach a winni nadużyć finansowych (kanciarstwa, szalbierstwa) zostaną przykładnie surowo ukarani, afera zostanie (klarownie) wyjaśniona i naświetlona przez mass-media na całym świecie, aby uświadomić bezkarne, korupcjogenne, wielkie banki, że ręka wymiaru sprawiedliwości działająca w imię sprawiedliwości społecznej jest w stanie ich dosięgnąć.

Czas utemperować Niemcy bo ich buta urosła do gigantycznych rozmiarów. Panowie banksterzy za pomocą tak zwanych “zwierciadlanych transakcji” prali brudne pieniądze na putinowskiej ziemi.

Oficjalnie RFN (niby) neguje bardzo agresywną politykę zagraniczną Kremla, (podważanie jedności terytorialnej krajów, czy łamanie międzynawowych praw), a w rzeczywistości wychodzi na to, że wspiera (w jakimś sensie) reżim (autorytaryzm) w Federacji Rosyjskiej, pomagając dla Moskwy ominąć europejskie sankcje nałożone przez Zachód (w związku z konfliktem na Ukrainie).

W grę wchodzą ogromne kwoty „uwolnione z pod pręgierza prawa”, według doniesień medialnych nielegalne transakcje opiewają na około sześć miliardów dolarów. Ma się wrażenie, że Rosja chcąc wyjść z twarzą z całej tej międzynarodowej afery, broni się przez atak, zarzucając Deutsche Bank pomoc w wyprowadzaniu rosyjskiego kapitału za granicę. Warto wiedzieć, że osobą z kierownictwa banku , (która wszystko na to wskazuje jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy) jest Stephan Leithner – członek zarządu opisywanej instytucji finansowej, pikanterii dodaje fakt, że jest zrazem szefem rady nadzorczej jej rosyjskiej filii. To on uczestniczył jako jeden z nielicznych prominentów z Zachodu dwa miesiące temu w międzynarodowym forum gospodarczym, zorganizowanym z pompą w Petersburgu przez Putina.

Wizerunek Niemiec tak mocno ostatnio nadszarpnięty (m.in.) po negocjacjach w kwestii „programu pomocowego” dla Grecji na pewno nie poprawią ogromne braki w zasobach Bundeshwery. Sytuacja jest tragikomiczna (skandaliczna, groteskowa), Niemieckie elitarne jednostki aby brać czyny udział w ćwiczeniach muszą dzierżawić broń.

Natomiast w zaprzyjaźnionych holenderskich silach zbrojnych niedobry amunicji doprowadziły do kuriozalnych sytuacji, z powodu limitów w użyciu (m.in.) naboi żołnierzom nakazano na poligonie symulować wystrzał (wykrzykując piw paw).

Karygodny (haniebny, oburzający, żałosny) stan wyposażenia niemieckiej armii, bezpośrednio przekłada się na jej wiarygodność. Najbardziej niedopuszczalne, (skandaliczne) jest to, że 371 Batalion Grenadierów Pancernych z Saksonii, który uważany jest za główną siłę uderzeniową niemieckich Sił Szybkiego Reagowania NATO, prowadzi „zbiórkę” w armii niemieckiej w celu uzupełnienia gigantycznych braków w uzbrojeniu, czyli cała Bundeshwera robi „zrzutkę” aby wyposażyć w niezbędny sprzęt 900 niemieckich żołnierzy w ramach sił NATO (według zachodnich mass-mediów kontrola wykazała, iż 14792 jednostki sprzętu wydzierżawiono dla batalionu z 56 innych pododdziałów, a 978 ma braki w wyposażeniu).

Z tego wynika, że niemiecka elitarna jednostka specjalna, która wchodzi w skład tzw. szpicy NATO, jest „bezsilna” (bezbronna, nieuzbrojona). To bardzo źle świadczy o potencjale militarnym jednostek niemieckich wchodzących w skład NATO. Fakt ten dyskredytuje, podkopuje wiarygodność Niemiec jako sojusznika. To kolejny powód aby nie traktować poważnie deklaracje Niemców o gotowości do wsparcia militarnego Polski (gdyby takowego nasz kraj potrzebował). To wielki argument w rękach polskich dygnitarzy do tego aby domagać się rozmieszczenia amerykańskich stałych baz wojskowych w RP (i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej).

Zarazem obecnie rośnie w zawrotnym tempie eksport broni z Niemiec (autoryzowany przez niemieckie władze), czyli nasi zachodni sąsiedzi po macoszemu („od niechcenia”) traktują swoje obowiązki militarne wobec NATO, (drastycznie nie wywiązując się z zobowiązań), jednocześnie (nieustannie deklarując pacyfizm), sprzedają broń komu popadnie, nie zważając na wewnętrzne obostrzenia.

W tym roku Berlin wysyłał śmiercionośną broń do krajów arabskich i na Bliski Wschód. Jak bardzo obłudni, (zakłamani, fałszywi) potrafią być niemieccy politycy pokazał minister gospodarki Sigmar Gabriel w sierpniu 2014 roku, deklarując zaostrzenie zasad dotyczących eksportu uzbrojenia. (wówczas) „wsławił się” bardzo płomienną wypowiedział. cytat: „- Sprzedawanie broni za granicę “bardzo szybko staje się robieniem interesów ze śmiercią” Kreował się na zagorzałego przeciwnika „eksportu śmierci’, zwracał uwagę, że niedopuszczalne jest wysyłanie broni do krajów, które nie przestrzegają prawa człowieka.

Tymczasem życie zweryfikowało prawdziwe intencje rządu za Odry, środki masowego przekazu ujawniły, że wartość uzbrojenia (m.in. 12 transporterów Fuchs do Kuwejtu, powietrzne tankowce dla Wielkiej Brytanii czy okręt podwodny typu Dolphin dla Izraela) sprzedanego za granicę za zgodą niemieckiego ministerstwa gospodarki wyniosła między styczniem a czerwcem 6,35 mld euro, a wiec niemal tyle, ile w ciągu całego roku 2014.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU