Postawa rządu koalicji PO-PSL wobec nasilającego się w RP zjawiska finansjeryzacji. Cz.1

Postawa rządu koalicji PO-PSL wobec nasilającego się w RP zjawiska finansjeryzacji. Cz.1 Czy finansjeryzacja sprawia, że wyceny aktywów na rynku finansowym nie odzwierciedlają ich rzeczywistej wartości? Liberalizacja sektora finansowego spowodowała […]

Postawa rządu koalicji PO-PSL wobec nasilającego się w RP zjawiska finansjeryzacji. Cz.1

Czy finansjeryzacja sprawia, że wyceny aktywów na rynku finansowym nie odzwierciedlają ich rzeczywistej wartości? Liberalizacja sektora finansowego spowodowała „inflację aktywów”? Kupno PKP Energetyka przez fundusz private equity uderza w interes państwa i społeczeństwa? Czy Bank Światowy narzucił Polsce prywatyzacje systemu emerytalnego? ” W latach 1999-2013 opłaty OFE wstrząsnęły systemem emerytalnym?

 

Kupno PKP Energetyka przez fundusz CVC to zapowiedz spotęgowania poczynań zmierzających do neo-kolonizacji Polski. Wielkie międzynarodowe korporacje nasilają działania sprowadzające się do: infiltracji (penetracji) polskich struktur państwa, przyjęcia kontroli nad aparatem władzy (m.in. obsadzenie stanowisk w Radzie Ministrów swoimi ludźmi, lub kaptowanie do współpracy na rzecz wielkiego biznesu prominentnych działaczy partyjnych), zakupu najbardziej wartościowych (strategicznych) aktywów naszego państwa. To kolejne po wprowadzeniu systemu OFE uderzenie w racje stanu RP, próba zamienienia pracowników energetycznej spółki w współczesnych niewolników pracujących na wypracowanie zysków dla transnarodowego kapitału finansowego. Międzynarodowe podmioty finansowe kierując się interesem udziałowców, są bezwzględne w działaniach na rzecz uzyskiwania jak największych zysków (za wszelka cenę).

Finansjeryzacja (element neoliberalizmu, jego przejaw) pochłonęła świat transatlantycki wywołując coraz bardziej dostrzegalny jego rozkład w kontekście etycznym. Większość ekonomistów uważa, że finansjeryzacja dotychczas ominęła Polskę tylko dlatego, że nasza gospodarka jest peryferyjna (drugorzędna) w stosunku do centrum gospodarczego. Dane z przed dwóch lat dobitnie potwierdzają tą tezę, wówczas suma aktywów sektora finansowego w strefie euro wyniósł 481% PKB natomiast w RP 126% PKB .

Finansjeryzacja sprawia, że wyceny aktywów w sektorze finansowym nie odzwierciedlają ich rzeczywistej wartości. Zjawisko te jest gigantycznie niebezpiecznie, ponieważ rynek finansowy odrywa się od realnego życia gospodarczego, przeobrażając się z platformy dostarczającej kapitał podmiotom gospodarczym w wehikuł pomnażający „wirtualne zyski” spekulantom, którzy dysponują wystarczającą ilością środków i informacji.

Liberalizacja sektora finansowego (oraz globalizacja i wolne przepływy kapitałowe) spowodowała „inflację aktywów finansowych”. Kapitał wolny od barier oraz regulacji staje się „kataklizmem”, który pustoszy większość państw na świecie (doprowadza do kryzysu, dekoniunktury).

Kupno PKP Energetyka przez sektor finansowy uderza w interes państwa i społeczeństwa. Wynika to z tego, że kapitał spekulacyjny nie myśli w kategoriach rozwoju firmy, budowy jej potencjału. Tego typu transakcje mają na celu uzyskanie jak największych zysków w jak najkrótszym czasie, czyli jest to działalność rabunkowa (tzw. maksymalizacja zysków w krótkim terminie). Negatywny skutki tego skoku na majątek narodowy (nasze wspólne dobro) będą odczuwać pracownicy firmy (cięcia płac, zwolnienia), podmioty kooperujące (zmniejszenie skali zamówień), klienci (wzrost opłat za dostęp do sieci trakcyjnej, zamykanie mniej rentownych gałęzi działalności).

Międzynarodowe instytucje finansowe szukają na świecie „zwierzynę łowną” (atrakcyjne aktywa), kiedy namierzą “ofiarę” to w krótkim czasie doprowadzają do jej „upolowania” (pozyskania), tak obrazowo można przedstawić mechanizm działalności gospodarczej tego typu podmiotów. Dlatego Polska musi mieć się na baczności i szykować się do „obrony” majątku narodowego przed grabieżą.

Warto wiedzieć, że „orędownikiem”( eksponentem, propagatorem, patronem) finansjeryzacji jest Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, są to instytucje, które w pewnym okresie wręcz narzucały państwom byłego bloku wschodniego (kredytobiorcom) prywatyzacje systemu emerytalnego. W Polsce była gigantyczna presja mediów biznesowych (dziennikarzy neoliberalnych piszących na zlecenie zachodniej finansjery) na rząd RP aby tzw. „reforma”  systemu emerytalnego (OFE)  została przeprowadzona. Zachodni sektor finansowy bez ogródek wymusił przeprowadzanie tych przemian emerytalnych, zastosowano w tym celu szeroki wachlarz narzędzi lobbingu. Kiedy „miękkie” środki pressingu zawiodły, stosowano represje, ówczesny minister pracy Leszek Miller z powodu nieprzychylnego nastawienia do zmian stracił „stołek”. Zastąpiono go decydentem (Grzegorzem Kołodką), który był zagorzałym animatorem prywatyzacji systemy emerytalnego.

Zabawne jest to, że obecnie profesor (nauk ekonomicznych) Kołodko jest krytykiem neoliberalizmu. Często nasi prominenci co innego głoszą a co innego robią, przykładowo prezes NBP Marek Belka ostro krytykował mechanizm udzielania kredytów denominowanych w frankach szwajcarskich, wydawać się mogło, że stanął po stronie frankowiczów, niestety kiedy ważyły się w parlamencie losy ustawy dla nich nagle zmienił zdanie. Zresztą nie tylko on, dyktatowi finansistów (“naraz”) ulegli czołowi dygnitarze, powtarzając propagandę banksterów (m.in., premier Ewa Kopacz, minister finansów Mateusz Szczurek).

W ten aspekt wpisuje się postawa Bronisława Komorowskiego, który piastując funkcje głowy państwa kreował się na „męża stanu”, lansował na patriotę i nieskazitelnego urzędnika państwowego, tymczasem opinie publiczną zbulwersowała (poruszyła) kradzież przez “ekipę” Komorowskiego dzieł sztuki i cennego wyposażenia pomieszczeń pałacu prezydenckiego. Jest to gigantyczny skandal, (bandyctwo, przestępstwo, granda), mamy do czynienia z „profanowaniem” dziedzictwa naszej kultury. Siedzibę prezydenta RP “splądrowano” (wyniesiono i następnie sprzedano na aukcji m.in. obraz “Gęsiarka” Romana Kochanowskiego). Cześć stylowych mebli o wysokim walorze estetycznym zostało chyłkiem wyniesione, po przegranych wyborach trafiły do do tzw. Instytut Bronisława Komorowskiego (“Pałacu Pod Blachą”). Winnych, którzy dopuścili się tego czynu należy doprowadzić pod oblicze wymiaru sprawiedliwości i surowo ukarać. Miejmy nadzieje, że tym razem prokuratura (i sąd) należycie wywiążą się z swoich obowiązków( nie wystąpi korupcja, malwersacja, czyli przekupywanie sędziów, naginanie prawa, przeciąganie procesu, itp.). Nie-mniej bulwersujące jest okpiwanie sprawy przez winowajców, razi i irytuje ich poczucie bezkarności.

Jednym z największych łajdactw (niegodziwości, draństw, szubrawstw) w czasie tak zwanej transformacji było zrealizowanie w Polsce koncepcji systemu OFE. W efekcie zostaliśmy „okradzeni” z własnych pieniędzy, dodatkowo zdeprecjonowano państwowy system ubezpieczeń społecznych, totalnie “upodlono” wizerunek ZUS co w konsekwencji doprowadziło do zwiększenie się u Polaków tendencji do unikania płacenia składek na ubezpieczanie społeczne. To zrujnowało budżet państwa, (to był gigantyczny cios dla społeczeństwa i naszego państwa). Otwarte fundusze emerytalne nas złupiły (wycisnęły ostatnie soki, obdarły ze skóry), w latach 1999-2013 z tytułu należnych im opłat OFE pobrały sobie 19 mld zł. To wstrząsnęło systemem emerytalnym, w okresie 1999-2012 tylko z powodu wprowadzenia OFE dług publiczny wzrósł o 280 mld zł (połowa ówczesnego przyrostu długu). Czyli prywatne fundusze inwestycyjne (w 2013 r. zagraniczny kapitał przejął 80% rynku) “zagarnęły” nasze pieniądze, pobierały (i pobierają) gigantyczne opłaty za to, że „grają” papierami wartościowymi na giełdzie lub inwestują często w nierentowne, (szemrane) przedsięwzięcia.

Rynek finansowy to hazard, (wielka ruletka), raz wygrywasz raz przegrywasz (ale niejednokrotnie tracisz), dlatego często fundusze w przypadku tąpnięć na światowych giełdach, (działań spekulacyjnych, fal dekoniunktury) potrafią z dnia na dzień roztrwonić gigantyczne środki finansowe (w wyniku krachu nieszczęśni emeryci podlegający pod prywatny system ubezpieczenia społecznego  zostają z “ręką w nocniku”), zarazem nie ponoszą w związku z tym żadnej odpowiedzialności. Beztrosko mogą „przegrywać „(wyrzucać w błoto, zaprzepaszczać, zmitrężyć) publiczne pieniądze, jednocześnie mają z tego procederu krociowe zyski. Kolejny raz zagraniczny kapitał potraktował totalnie przedmiotowo RP, czyli wykorzystał (wycyckał, wydoił, wyżyłował) społeczeństwo i państwo polskie.

Gdy „wyparowało” (do OFE) z państwowego systemu emerytalnego dziesiątki miliardów, ZUS zaczął tracić płynność finansową, tym samym stało się jasne, że skok na publiczne pieniądze przeprowadzony przez zagraniczne fundusze inwestycyjne rozsadził (zdemolował, spustoszył, zdewastował) system ubezpieczeń społecznych), pustki w kasie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skłoniły naszych decydentów do podniesienia wieku emerytalnego. Wywołało to protesty, organizacje społeczne podjęły działania zmierzające do storpedowania tego projektu (zamysłu), (zebrano dwa miliony podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie). Niestety Platforma Obywatelska (i PSL) związana „zobowiązaniami” wobec zagranicznych instytucji finansowych zlekceważyła ogromną akcje społeczną mającą na celu niedopuszczanie do podniesienia wieku emerytalnego (nie wprowadzono pod obrady sejmu projektu ustawy społecznej). Czyli koalicja PO-PSL, która wielokrotnie udowadniała, że jest pro-(zachodnio)-biznesowa i tym razem stanęła po stronie zagranicznego kapitału, oznacza to, że PO ma za nic sprawiedliwość społeczną, (reprezentuje interes transnarodowych korporacji i banków), a dobro społeczne nie ma dla tej partii żadnego znaczenia.

Mimo tego ugrupowanie polityczne Donalda Tuska (i topornej, przyziemnej „opiekunki” jego rodziny pani prezes Ewy Kopacz) wciąż cieszy się ponad dwudziestoprocentowym poparciem. Wynika to pewnie z wielu czynników, najważniejszymi są: Po pierwsze, istnienie gigantycznej machiny propagandowej na usługach Platformy Obywatelskiej, która dorównuje rosyjskiemu systemowi agitacyjnemu pod względem skuteczności w praniu mózgów dla obywateli. PO stworzyła skuteczny aparat władzy (składający się z mediów, think tank-ów, funduszy społecznych, organizacji pracodawców, decydentów, dygnitarzy, dziennikarzy, “dyżurnych” ekonomistów, socjologów, politologów, itp.), który kreuje tzw. pól-prawdę, wypacza rzeczywistość, intensywnie indoktrynuje społeczeństwo na swoją modłę (z reguły agitując w obszarze neoliberalizmu). Po drugie, bardzo niska wiedza społeczeństwa o ekonomii, socjologii, politologii. Druzgocąca większość obywateli nie zdaje sobie sprawy z mechanizmów ekonomiczno-gospodarczo-politycznych jakie zachodzą w Polsce ( a szerzej w świecie transatlantyckim). Po trzecie, opozycja nie ma do dyspozycji środków społecznego komunikowania o szerokim zasięgu (w „obronnym arsenale” posiada drugorzędne telewizje i czasopisma). Aż się prosi aby PiS miał do dyspozycji przeciwwagę do obecnych mainstreamowych mediów w formie ogólnopolskiego TV i wielkonakładowej gazety (mass-media, które stworzą wyłom w głównym nurcie).

Jak szalenie ważne są własne duże mass-media dla stronnictw politycznych ubiegających się o władze nie-trzeba raczej nikogo przekonywać, mimo tego partia Kaczyńskiego jak dotychczas „nie-dorobiła się” takiego “oręża” (narzędzia oddziaływania na społeczeństwo).

 

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU