Czy Europa uniezależni się od rosyjskich węglowodorów? Nord Stream 2 osłabi bezpieczeństwo energetyczne RP? Cz.3

Czy Europa uniezależni się od rosyjskich węglowodorów? Nord Stream 2 osłabi bezpieczeństwo energetyczne RP? Cz.3   Gazociąg Północny zmobilizuje RP do intensywnych działań  zmierzających  do dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa? Czy […]

Czy Europa uniezależni się od rosyjskich węglowodorów? Nord Stream 2 osłabi bezpieczeństwo energetyczne RP? Cz.3

 

Gazociąg Północny zmobilizuje RP do intensywnych działań  zmierzających  do dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa? Czy gaz irański jest tańszy od surowców dotychczas dostarczanych do europejskich gazoportów? Algieria zwiększy bezpieczeństwo energetyczne UE? Czy kraje kaspijskie bezpardonowo rywalizują o europejski rynek gazu? Bruksela zabiega o to aby rurociąg transanatolijski TANAP stał się elementem Południowego Korytarza Gazowego? Czy zapisane w dokumentach unijnych deklaracje woli uniezależnienia kontynentu od rosyjskich węglowodorów brzmią obecnie tragikomicznie? Kolosalnie ważne dla Polski jest bezpieczeństwo i niezależność energetyczna? Czy inicjatywa Donalda Tuska zmierzająca do uwspólnotowienia polityki energetycznej poniosła sromotną porażkę?

 

Niema co liczyć na to, że Bruksela zacznie negować Nord Stream 2, przeciwstawi się “porozumieniu” RFN – Rosji. Komisja Europejska jest przybudówką rządu Merkel, narzędziem w rekach kanclerz Niemiec, pewnie Bruksela (wyłącznie) zdecyduje się na pozorowane ruchy, fingowanie działań zmierzających do storpedowania tej umowy gazowej.

Polska (tym bardziej) musi teraz szukać (“konkurencyjnych” wobec oferty rosyjskiej) sprzedawców gazu ziemnego. Możliwości jest niemało, przykładowo RP może kupić gaz od Iranu (lub od innych gazowych potęg w Afryce i na Bliskim Wschodzie), gaz perski jest tańszy od surowców dotychczas dostarczanych do europejskich gazoportów (za pomocą gazowców czyli statków przeznaczonych do transportu LNG). Madryt obecnie zainicjował nawiązanie współpracy w zakresie handlu gazu ziemnego z Teheranem (odbiór gazu skroplonego i jego odprzedaż do UE),  zarazem Hiszpania to przykład europejskiego kraju, którego nie interesuje rosyjskie błękitne paliwo, bazuje na dostawach z Algierii (11,1 mld m3 rurociągiem i 4,9 mld m3 LNG), z Norwegi (3,1 mld m3) i z Kataru (3 mld m3 LNG).

Warta przeanalizowania jest koncepcja zakupu gazu algierskiego (wykorzystując terminal LNG w Świnoujściu). Algieria to niekwestionowany lider w produkcji błękitnego paliwa na Czarnym Lądzie. Swego czau Bruksela “ochrzciła” ten kraj partnerem strategicznym Europy, (mogącym zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne UE). Oszacowane złoża gazu konwencjonalnego w Algierii to ok. 4,4 bln m sześc. Algierczycy rozważają uruchomienie gazociągu transkontynentalnego, docierającego do Włoch pod dnie Morza Śródziemnego.

Również kraje poradzieckie (postsowieckie) z  Kaukazu Południowego takie jak: Azerbejdżan, Turkmenistan i Kazachstan chcą sprzedawać surowce m.in. Unii Europejskiej (w tym Polsce). Kraje posowieckie z tego obszaru dążą do uzyskania jak największych dochodów z sprzedaży gazu ziemnego, niestety działają w tym zakresie pod ogromną presją Rosji, (która wszelkimi możliwymi sposobami chce zniweczyć te starania). Żaden z krajów kaspijskich nie jest skory do “kooperacji” z sąsiadami w ramach handlu błękitnym paliwem. Obecnie trwa bezwzględna (brutalna, ostra, bezpardonowa) walka pomiędzy tymi państwami o zyski ze sprzedaży surowców występujących na kaspijskim szelfie.

Obecnie budowany jest (od marca) rurociąg transanatolijski TANAP (Wspólny koncept Azerbejdżanu i Turcji. Początkowo planuje się przesyłać magistralą 16 mld m sześć. gazu rocznie, po rozbudowie sieci rur przepustowość wyniesie 32 mld m sześć. gazu rocznie). Ma być jednym z przedsięwzięć, które zahamują proceder rosyjskiego “monopolu” na gaz czerpany z złóż basenu Morza Kaspijskiego. Bruksela zabiega (usiłuje) o to aby projekt ten stał się elementem Południowego Korytarza Gazowego, czyli służył zarazem do transportu surowca turkmeńskiego lub irańskiego. Niestety brak jednolitej polityki państw basenu Morza Kaspijskiego ( historycznie trudne relacje) często utrudnia (czy wręcz uniemożliwia) podejmowanie szeroko zakrojonych przedsięwzięć, które byłyby “prawdziwą” alternatywą dla przechodzącego przez Europę Środkowo-Wschodnią szlaku – dostaw  błękitnego paliwa rosyjskiego.

Z powodu obaw o represje (wliczając w to zbrojną napaść), jakie mogą dotknąć kraje nadkaspijskie ze strony Rosji w przypadku kiedy będą działać (w zakresie handlu gazem)  sprzecznie z interesem Kremla, mamy marazm jeżeli chodzi o projekty zwiększające znacznie Południowego Korytarza Gazowego. W takich okolicznościach forsowany przez Unię Europejską pomysł, który polega na przeprowadzaniu po dnie Morza Kaspijskiego rurociągu gazowego łączącego Turkmenistanu z Azerbejdżanem staje się chimerą ( ułudą, fantazmatem, iluzją). Rosja z Iranem będzie wyszukiwała (mniej lub bardziej wyssane z palca, mało wiarygodne) argumenty do tego aby storpedować ten projekt (przykładowo uważając, że akwen ma nierozwiązany status prawny, itp.).

Nord Stream 2 dla Ukrainy jest gigantycznym problemem, nasz wschodni sąsiad straci status kraju tranzytowego, groźba zakręcenia kurka gzowego prze Rosjan dramatycznie wzrosła. To zmobilizuje jeszcze bardziej Ukraińców do intensywnych działań  zmierzających  do dywersyfikacji dostaw gazu. W takich okolicznościach warty rozważenia jest również projekt przeprowadzenia  gazociągu do Polski przez  terytorium Ukrainy (moglibyśmy Ukraińcom odsprzedawać gaz z Gazoportu), lobbując jednoczenie w Brukseli o współfinansowanie tego przedsięwzięcia przez Wspólnotę ( używając chociażby argumentu, że będzie to przeciwwaga dla Gazociągu Północnego 2). Zarazem niestety mało prawdopodobne jest by-byłe republiki radzieckie z regionu Kaukazu Południowego (Azerbejdżan, Turkmenistan), które są zastraszane przez Moskwę (starają się jej “nie-drażnić”) byłyby skłonne dostarczać gaz do tej rury. Tym bardziej, że Azerbejdżan nie był zainteresowany projektem Nabucco, firmowanym niegdyś przez UE.

Można dogadać się (w tej sprawie)  z Turkami aby z ich kraju wybudować gazociąg do Polski, Turcja planuje zostać hubem gazowym, do tego kraju mają dochodzić nitki (rurociągi) z Azji i bliskiego Wschodu. Jest jeszcze możliwość zakupu (zweryfikowanych) pól gazowych od Norwegi, (lub od jakiegokolwiek kraju, który oferuje do sprzedaży złoża w atrakcyjnej cenie), obecnie w dobie niskich cen gazu pojawiają się bardzo atrakcyjne oferty sprzedaży, tym powinien się zająć np.: polski czempion narodowy PGNiG (lub Orlen). Istnieje perspektywa, że USA zacznie na dużą skale sprzedawać skroplony gaz, ale w tym przypadku cena może być zaporowa. Nie czekajmy z tym do 2022 rokiem, kiedy skończy się nam umowa na dostawy błękitnego paliwa od Gazpromu ( I nigdy więcej nie powtarzajmy błędu polegającego na  zgadzaniu się na długoterminowe porozumienia, bo to uzależnia nas od jednego dostawce na szereg długich lat, ogranicz obszar manewru, narzuca dyktat sprzedawcy nad kupującym).

Nie ograniczajmy się wyłącznie do kupowania gazu na swoje potrzeby, mamy gazoport, (magazyny gazu, centralne położenie w Europie, budowane są połączenia gazowe z krajami ościennymi), dodatkowo zacznijmy (podobnie jak to robią Niemcy) odsprzedawać błękitne paliwo z zyskiem (z niemałą marzą) zakupione (wcześniej) w atrakcyjnej cenie. RFN konsekwentnie od lat dąży do tego aby stać się pośrednikiem handlowym w sprzedaży rosyjskiego gazu (i dobrze na tym procederze zarabia). Wystarczy tylko tego chcieć i odpowiednio zaangażować się, prowadzić politykę propaństwową, prospołeczną, stosować interwencjonizm państwowy, mieć na uwadze dobro kraju, interes państwa i społeczeństwa a nie tylko “pilnować” stanu swoich prywatnych kont bankowych. Nie mamy co liczyć na to, że obecny rząd podejmie jakiekolwiek kroku w tej materii, to “gabinet pacynkowy”, marionetki w rekach lobbystów, (bankowców, plutokratów, zachodnich korporacji), działające pod ich dyktando i w interesie wąskich grup biznesowych. Rząd koalicji PO-PSL nie jest w stanie podjąć na forum publicznym klarownej, sensownej dyskusji na temat kryzysu migracyjnego w Europie a co dopiero “znaleźć” dla Polski wiarygodnego “oferenta” gazu (czy ropy), który sprzedaje ten surowiec po atrakcyjnej cenie.

W sumie niedawno zapisane w dokumentach unijnych deklaracje woli uniezależnienia kontynentu od rosyjskich węglowodorów brzmią obecnie tragikomicznie, biorąc pod uwagę, że została zaklepana budowa Nord Stream 2. (I jak tu wieżyc Brukseli i kanclerz RFN Angeli Merkel?). Kolosalnie ważne dla polskiej racji stanu (podstawowym interesem państwa), dla dobra społeczeństwa jest bezpieczeństwo i niezależność energetyczna RP. Inicjatywa (marionetki Merkel) cynicznego karierowicza Donalda Tuska zmierzająca do uwspólnotowienia polityki energetycznej ( „sławna” Unia Energetyczna), została totalnie zignorowana (nie potraktowano ją poważnie). “Zbieranie” przez Polskę sojuszników, którzy sprzeciwią się projektowi pod tytułem Nord Stream 2 nic już (raczej) nie pomoże, ponieważ Komisją Europejską “rządzi” Merkel i jej akolici, przedstawiciele reszty państw członkowskich Wspólnoty to (zazwyczaj) „statyści„ (“figuranci”). Jeżeli projekt budowy Gazociągu Północnego 2 nie da się zablokować na poziomie Rady Europejskiej to nie ma co marzyć, że niezostanie zrealizowany. Ewentualnie tylko USA mogłaby-go storpedować. Nasuwa się pytanie – czy tego chce?

Teoretycznie można się posiłkować aspektem środowiskowym w celu zastopowania tego przedsięwzięcia, wystarczy aby w oparciu o Konwencje o Ocenie Wpływu na Środowisko w Kontekście Transgranicznym (ESPOO) oraz Dyrektywę 2011/92/EU państwa ( na podstawie studium oddziaływania na środowisko) takie jak Dania, Finlandia i Szwecja nie udzieliły zgody na jego powstanie, (przez wyłączne strefy ekonomiczne m.in. tych krajów transgraniczny gazociąg podmorski będzie się ciągnął). Niestety mało prawdopodobne aby tak się stało, ponieważ w przypadku Nord Stream 1 państwa te nie widziały przeciwwskazań do jego powstania (innymi słowy nie użyły argumentów ekologicznych do jego udaremnienia) i wszystko przemawia za tym, że do rozbudowy tego projektu również będą miały “przychylne nastawienie”.

 

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU