Czy Polska staje się państwem lobbingowym. Nad Wisłą ma miejsce proceder deprecjacji życia publicznego?

Czy Polska staje się państwem lobbingowym. Nad Wisłą ma miejsce proceder deprecjacji życia publicznego? W RP lobbing ultraliberalny, uwidacznia się m.in. w “sponsorowaniu” artykułów w poczytnych gazetach? Czy lobbyści branż […]

Czy Polska staje się państwem lobbingowym. Nad Wisłą ma miejsce proceder deprecjacji życia publicznego?

W RP lobbing ultraliberalny, uwidacznia się m.in. w “sponsorowaniu” artykułów w poczytnych gazetach? Czy lobbyści branż związanych z OZE podszywają się pod instytucje naukowe? W Polsce za wielkie pieniądze stworzono pajęczynę grantów badawczych, think tanków, skaptowano klasę ekonomiczną na potrzeby propagandy neoliberalnej? Nad Wisłą ma miejsce proceder zasiadania w zarządach spółek finansowych polityków i ekonomistów w zamian za „zasługi” w realizowaniu wytycznych wielkiego biznesu? W Polsce dzierżą prym na rynku lobbystycznym zachodnie korporacje, banki i instytucje finansowe? Wielkie zachodnie koncerny wchłonęły lwią cześć polskich mass-mediów, rezygnując z prawdziwego pluralizmu? W RP syndykaty totalnie spauperyzowały, grające pierwsze skrzypce, duże komercyjne środki masowego przekazu ? W polskich mass-mediach zburzono mur oddzielający pion biznesowy od merytorycznego? Nad Wisłą czasopismami nie rządzą już dziennikarze, tylko specjaliści od marketingu i reklamy?

W RP propaganda neoliberalna przybrała kolosalne rozmiary, ma miejsce na gigantyczną skale lobbing ultraliberalny, uwidaczniający się w sponsorowaniu artykułów w poczytnych gazetach, w angażowaniu rozpoznawalnych ekonomistów do publicznych wypowiedzi, działających na zlecenie w interesie zachodnich koncernów, (instytucji finansowych, spekulacyjnego kapitału i plutokratów) z świata transatlantyckiego. Szczególnie przodują w tym procederze znienawidzeni przez lwią cześć społeczeństwa zatwardziali, (krwiożerczy, nienormalni, wypaczeni, wynaturzeni), neoliberałowie tacy jak, przykładowo: Balcerowicz, Petru. Polemizowanie z nimi na łamach popularnonaukowych czasopism,, czy w dużych środkach masowego przekazu nie ma sensu to nie są ludzie do dyskusji, to przede wszystkim in-doktrynerzy, agitatorzy, usługodawcy wielkiego biznesu, a w drugiej kolejności ślepi ideologowie (idee, doktryny, ekonomiczne filozofie to tylko dla nich przykrywka).

Niedopuszczalna jest patologia (jaka trawi polską gospodarkę) podszywania się pod nośne nazwy (przykładowo instytut…, itp.), grup lobbystycznych, (działających na zlecenie wąskich grup interesu), „zrzeszeń” specjalistów od czarnego pijaru, firm public relations, (wynajmujących się do lansowania interesów plutokratów w mass-mediach).

Szczególnie rażące, (bulwersujące, szkodliwe) jest upozowywanie się pod instytucje naukowe (ośrodki badawcze, itp.) lobbystów branż związanych z Odnawialnymi Źródłami Energii. Ostatnio przybrała na sile (na ogromną skale) ich propaganda w mass-mediach, działając na polu ekonomii poprzez sponsorowane artykuły albo udając merytoryczne wpisy.

Najbardziej uderzające, (patologiczne, haniebne, naganne, niedopuszczalne) jest to, że działają w swoim interesie nie biorąc pod uwagę interesu państwa, (sprawiedliwości społecznej, dobra ogółu obywateli). forsując w mass-mediach swoje interesy świadomie uderzają w polski przemysł energetyczny i wydobywczy (czyli w polską racje stanu, bezpieczeństwo energetyczne, niezależność energetyczną i surowcową), poprzez narzucanie m.in. wysokich cen za zieloną energie, poprzez „wy-lobbingowanie” w parlamencie (za pomocą tzw. wyrzutek) działalności gospodarczej OZE w Polsce na totalnie uprzywilejowanych warunkach, (m.in. nakaz wpuszczania do sieci energetycznej w pierwszej kolejności zielonej energii, itp.).

To wszystko wymusza (znaczne) dodatkowe inwestycje m.in. w magazyny energii elektrycznej, w jednostki podtrzymujące stabilność OZE, w rozbudowę sieci trakcyjnej, a przede wszystkim będzie windować ceny energii, co przede wszystkim uderzy w niziny społeczne. To najbiedniejszy pewnie zapłacą najwięcej (w stosunku do swojej siły nabywczej) za podwyżki prądu spowodowane „wy- lobbingowaniem” przywilejów dla wąskiej grupy interesu działającej w zielonej energii. W efekcie majętni ludzie inwestujący w OZE po części za publiczne pieniądze( z UE i z budżetu polskiego skarbu państwa) będą uzyskiwać znaczne profity, niewspółmiernie do poniesionych nakładów i roli w systemie energetycznym kosztem najbiedniejszych.

Neoliberalni propagandziści przez dekady krzykliwie (napastliwie) oszukiwali (i oszukują) społeczeństwo w świecie transatlantyckim, wmawiają gigantyczną demagogie w stylu „To jest w interesie każdego z nas. Nikt na niej nie straci, a wszyscy zyskają” (co jest, nie dającą się opisać w kilku słowach, astronomiczną bzdurą).

W RP za wielkie pieniądze stworzono pajęczynę grantów badawczych, think tanków, skaptowano klasę ekonomiczną pracującą na potrzeby propagandy neoliberalnej, która traktuje ekonomię jak narzędzie załatwiania różnych spraw, (które służą konkretnym interesom, często kosztem ogółu). Wszystko za tym przemawia, że Polska staje się państwem lobbingowym. Nad Wisłą ma miejsce proceder (symptom deprecjacji polskiego życia publicznego) przechodzenie niektórych polityków, ekonomistów do biznesu, (zasiadanie w zarządach spółek finansowych) w zamian za „zasługi” w realizowaniu wytycznych wielkiego biznesu (obcego kapitału, lobby finansowego, plutokratów).

Wszystko na to wskazuje, że w Polsce dzierżą prym (górują, wysuwa się na czoło) na rynku lobbystycznym zachodnie korporacje, banki i instytucje finansowe. Natomiast na rynku medialnym zdewastowano (zdemolowano) siatkę niezależnych od siebie tytułów (wzajemnie się uzupełniających i niezależnych). Tą lukę w medialnym układzie starają się zapełnić media społecznościowe ( na tyle na ile są w stanie). Wielkie zachodnie koncerny wchłonęły (połknęły) lwia cześć polskich mass-mediów, rezygnując z prawdziwego pluralizmu, racząc nas w zamian neoliberalną, demagogiczna papką propagandową. Ćwicząc na społeczeństwie techniki manipulacyjne, socjotechniczne, karmiąc Polaków (niskich lotów) indoktrynacją. Syndykaty totalnie spauperyzowały, (zdeprawowały, zdehumanizowały, wypaczyły, zdeprawowały, zepsuły, wynaturzyły, zbydlęciły, wykoleiły, zdegenerowały) grające pierwsze skrzypce duże komercyjne sodki masowego przekazu w RP (poddane przez polityków prywatyzacji i procesom konsolidacji kapitału) burząc mur oddzielający pion biznesowy od merytorycznego, torując drogę do tego aby czasopismami nie rządzili już dziennikarze, tylko specjaliści od marketingu i reklamy.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU