Kulisy działalności i celów czołowych partii politycznych w RP. Zarys ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL. Cz.1

Kulisy działalności i celów czołowych partii politycznych w RP. Zarys ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL. Cz.1 Przedstawiony ostatnio rządowy program budowy dróg krajowych na najbliższe 10 lat jest humbugiem? Czy premier Kopacz […]

Kulisy działalności i celów czołowych partii politycznych w RP. Zarys ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL. Cz.1

Przedstawiony ostatnio rządowy program budowy dróg krajowych na najbliższe 10 lat jest humbugiem? Czy premier Kopacz ma “wyznaczone granice” mamienia  społeczeństwa? Ultraliberalizm eliminuje protekcjonizm i interwencjonizm państwa, jest antyspołeczny, stworzony na potrzeby najbogatszych? Czy społeczeństwo w Polsce nie-toleruje buńczucznej retoryki, zachowań polityków, które wyglądają na próby destabilizacji państwa? W RP ceni się subtelność w polityce, wysoką kulturę polityczną, nie toleruje się zawirowań na scenie politycznej?

 

Przedstawiony ostatnio rządowy program budowy dróg krajowych i autostrad na najbliższe 10 lat jest humbugiem (szalbierstwem, łgarstwem, blagą, blefem, bałamuctwem). To kolejna odsłona wyborczego spektaklu. Rząd kolacji PO-PSL “karmi” polskie społeczeństwo obietnicami nierealnymi do zrealizowania. Do 2025 roku „Polska będzie pokryta kompletną siecią dróg ekspresowych i autostrad w ciągu 10 lat ” – brzmią wyborcze hasła.

Łatwo dostrzec nieprawdziwość tego naciąganego planu, stworzonego na potrzeby interesu partii politycznej (w szczególności PO) porównując obecnie podany projekt z deklarowanym w grudniu, wówczas Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju planowało budowę dwukrotnie mniejszej liczby kilometrów za nieznacznie mniejszą pulę środków. Wszytko przemawia za tym, że rząd zamiast zajmować się polityką wewnętrzną i zewnętrzną RP skupił się na pozyskiwaniu poparcia w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Jak rząd Kopacz chce wybudować 3,9 tys. km dróg dysponując budżetem zaledwie o ok. 13 mld zł większym niż zakłada, z grudnia, program Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wyznaczający sobie za cel budowę 1,7 tys. km dróg, pewnie pozostanie zagadką. To nie harmonogram (czy strategia) budowy dróg i autostrad tylko produkt propagandowy, bardzo nieudolnie sklecony w pospiechu przez koalicje PO-PSL liczącą na to, że polskie społeczeństwo jest na tyle łatwowierne, że w to uwierzy.

Czy pani prezes PO szykuje kolejną hekatombę dla Polski “zmuszając” Generalną Dyrekcje Dróg Krajowych i Autostrad do rozstrzygania przetargów poniżej kosztów, co w konsekwencji może doprowadzić do (znanej z przeszłości) lawiny bankructw firm budowlanych, roszczeń sądowych obciążających Skarb Państwa, nagminnego procederu porzucania placów budowy przez wykonawców dróg i autostrad, nieterminowe realizacje inwestycji?

Czy premier Kopacz wraz z swoją najbliższą koleżanką panią minister infrastruktury i rozwoju Wasiak, (która wspiera ją w „doli i niedoli”), ma wyznaczone granice mamienia, (oszukiwania) społeczeństwa?

Szefowa PO Ewa Kopacz (będąc “raczej” totalnie perfidną), ostatnio publicznie zaapelowała do mainstreamowych mediów aby ją wspierały niby w dążeniu do spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą (powszechnie wiadomo, że to było zagranie pod kampanie wyborczej, “zaczepka”). Można było odnieść wrażenie, że (również) był to jawny sygnał, że szefowa PO oczkuje od (“biznesowych”) mediów wsparcia, zarazem (“raczej”) dając pewnie do zrozumienia, że jej stosunek do społeczeństwa i wielkiego biznesu nie zmieni się. Czyli w przypadku kiedy Platforma Obywatelska ponownie wygrałaby wybory parlamentarne będziemy pewnie świadkami “obsypywania” m.in. zagranicznych korporacji, (obcego kapitału, plutokratów) przywilejami, (obniżkami podatków, zwolnieniami podatkowymi, wsparciem finansowym z budżet, itp.) natomiast ogół obywateli skazany będzie na tzw. elastyczny rynek pracy, na proceder okrajania praw pracowniczych i socjalnych, pozbawiania dostępu do usług publicznych najniższych warstw społecznych, “zamrażania” płacy minimalnej.

Musimy być świadomi, że PO to “zło” (“najgorsze z dostępnych “), na siłę wprowadza w Polsce według wytycznych m.in. plutokratów, (zachodniego wielkiego biznesu) najbardziej krwiożerczą, bezduszną odmianę kapitalizmu czyli neoliberalizm, który wywołuje ubóstwo znacznej części społeczeństwa, jednocześnie doprowadzając do gigantycznego rozwarstwienia.

Ultraliberalizm niszczy tkankę społeczną, uśmierca jedynie wiarygodnego orędownika, (strażnika) praw pracowniczych i socjalnych czyli związki zawodowe. Neoliberalizm eliminuje ( likwiduje, “eksterminuje”) protekcjonizm i interwencjonizm państwa , jest antyspołeczny, stworzony na potrzeby najbogatszych.

Zauważmy, że obecnie (przed wyborami parlamentarnymi) wręcz zanikła krytyka rządu koalicji PO-PSL w mass-mediach biznesowych, które opłacane są z reguły przez obcy kapitał, (zachodnich inwestorów, korporacje, rodzimych oligarchów, plutokratów, neoliberałów). A przecież do niedawna media mainstreamowe (z głównego nurtu) prześcigały się w krytyce rządu, (w szczególności kiedy w grę wchodził interes wielkiego biznesu).

Wąskie grupy interesu jakie stoją za tymi mass-mediami wiedzą, że PO zapewnia im (“raczej”) bezkarną grabież polskiego państwa, że partia Ewy Kopacz (zazwyczaj) według ich życzenia realizuje politykę ustępstw, profitów na rzecz biznesu, że Platforma Obywatelska (z reguły) według ich wytycznych pozbawia (po cichu) obywateli praw pracowniczych i socjalnych, dlatego media mainstreamowe sprzyjają (sekundują) PO (szczególnie w czasie kampanii wyborczej). Mass-media biznesowe doskonale zdają sobie sprawę, że PiS jeżeli wygra wybory parlamentarne będzie prowadził politykę prospołeczną, propaństwową, co jest jednoznaczne z ograniczeniem wpływów wąskich grup interesu w RP, tym samym ukróci proceder (patologie) wyprzedaży majątku narodowego, zastopuje proces neokolonizacji Polski przez zachodnie korporacje.

Można odnieść wrażenie, że partia Ewy Kopacz całą energie skupiła obecnie na kampanii wyborczej stosując różne przewrotne, (nikczemne, niegodziwie, podstępne, karygodne, przebiegłe), zagrania (manewry), Przykładowo: pewnie chcąc odwrócić uwagę opinii publicznej od poważnych, istotnych problemów społeczno-gospodarczych “zawirusowała” środki masowego przekazu tematem „złotego pociągu”, (wszystko za tym przemawia) po to aby powstała “zasłona dymna” do nierzadko nagannych, (podłych, łotrowskich, niegodnych, makiawelicznych, niecnych, łajdackich) postępków (posunięć, ekscesów, wolt),  zmierzających do dyskredytacji, podkopania wizerunku, oczerniania opozycji politycznej, (szczególnie w czasie przedwyborczym).

Platforma Obywatelska nie przebiera w środkach, które mają na celu oczernianie konkurencyjnych partii. PiS musi być ostrożne, nie może pozwolić sobie na potknięcia wpływające na wizerunek, nie może dać się sprowokować przez PO. Stronnictwo Kopacz stosuje różne intrygi (fortele) aby “wyprowadzić z równowagi” Prawo i Sprawiedliwość, licząc na to, że doprowadzi to do ostrego konfliktu, a to z kolei zapewne spowodowałoby spadek poparcia społecznego dla PiS. W przeszłości dzięki tej strategi PO wygrywało wybory parlamentarne i prezydenckie. Obywatele w Polsce nie tolerują buńczucznej retoryki, zachowań polityków, które wyglądają na próby destabilizacji ( anarchizacji, labilności, rozprężenia) państwa, wszelkich  destrukcyjnych (dezorganizacyjnych, fluktuacyjnych) ruchów opcji politycznych.

W Polsce ceni się subtelność w polityce, wysoką kulturę polityczną, nie toleruje się zachwiania porządku, (zamętu, zawirowań) na scenie politycznej, ugrupowanie Kopacz doskonale o tym wie, dlatego “szczuje”, (“podburza”) prominentów PiS. Jeśli partia Kaczyńskiego ma wygrać wybory parlamentarne i rządzić w spokoju muszą być jej liderami politycy, którzy mają wysoką klasę, (poziom, ogładę, nienaganne maniery), posiadający odpowiednią wiedzę (niezbędną w stosunku do zajmowanych wysokich stanowisk w państwie), muszą umieć się odpowiednio zachować na forum publicznym i wypaść jak najlepiej w czasie występów telewizyjnych i wywiadów w prasie.

PiS musi pamiętać aby nie-dać sobie przyszyć łatki szowinizmu, (ksenofobi, nacjonalizmu) bo mass-media działające na zlecenie PO (lub sympatyzujące z partią Kopacz) tylko na to czekają, mogłoby to doprowadzić do drastycznego spadku notowań PiS (i totalnie źle wpłynąć na wizerunek tego ugrupowania). Stronnictwo polityczne Kaczyńskiego musi być świadome, że w RP plutokraci, (neoliberałowie, obcy kapitał, zachodnie korporacje i banki) czyhają na to aby się podwinęła noga dla partii Kaczyńskiego (po to aby ją z zacietrzewieniem zaatakować i zdyskredytować).

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU