“Państwo dobrobytu” w polskim wydaniu. Co przyniosły nam ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL? Kto współtworzy aparat władzy w RP? Cz.2

“Państwo dobrobytu” w polskim wydaniu. Co przyniosły nam ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL? Kto współtworzy aparat władzy w RP? Cz.2   Czy Platforma Obywatelska nie jest zdolna do samokrytyki? Socjaldemokratyczne państwo […]

Państwo dobrobytu” w polskim wydaniu. Co przyniosły nam ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL?
Kto współtworzy aparat władzy w RP? Cz.2

 

Czy Platforma Obywatelska nie jest zdolna do samokrytyki? Socjaldemokratyczne państwo sprawia, że znacząco rośnie siła nabywcza ludności, co wspomaga popyt na ofertę sektora prywatnego? Czy PO (na spółkę z PSL) sprokurowała system ekonomiczno-społeczny w którym socjalizm jest dla bogatych a drapieżny kapitalizm dla ubogich? Aby stworzyć w Polsce państwo dobrobytu niezbędne jest m.in. krzewienie wartości prawicowych? Czy sędziowie PKW mianowani przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego wdrożyli nowe wytyczne umożliwiające fałszowanie wyborów na szeroką skale? Ogromnie ważne jest aby wybory parlamentarne monitorowała jak największa liczba mężów zaufania z polski i z zagranicy? Czy poziom skrajnego ubóstwa w Rzeczpospolitej od 1989 roku nieustanie rośnie, szczególnie intensywnie za rządów koalicji PO-PSL? Ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL doprowadziły do drastycznego (gwałtownego) zwiększenia ilości gospodarstw domowych, których budżet nie pokrywa zapotrzebowania na podstawowe dobra?

 

 

Polacy muszą pokazać PO czerwoną kartkę i zmusić do “zejścia z boiska” (sceny politycznej). Te ugrupowanie polityczne nie jest zdolne do samokrytyki, (do działań prospołecznych), jest jakby zaprogramowane na neoliberalizm i akceptacje neokolonizmu. Aktualnie tylko obóz patriotyczny (czyli m.in. PiS) jest na tyle zdeterminowany, (na tyle zmotywowany, zdopingowany) aby przeprowadzić proces legislacyjny zmierzający do (dodatkowego) opodatkowania sieci handlowych i banków, aby (w rzeczywistości) uszczelnić system podatkowy, ukrócić proceder optymalizacji podatkowej, zatrzymać wyciek kapitału z Polski, itd., – wszytko to sprawi, że (w zamian) kapitaliści w RP otrzymają liczne usługi publiczne zarówno jako obywatele, jak i przedsiębiorcy.

Socjaldemokratyczne państwo (takie na wzór państwa dobrobytu występującego w świecie transatlantyckim – w trzydziestoleciu powojennym – XX wieku) sprawi, że znacząco wzrośnie siła nabywcza ludności, co wspomoże popyt na ofertę sektora prywatnego.

Obecnie Platforma Obywatelska (na spółkę z Polskim Stronnictwem Ludowym) sprokurowała system ekonomiczno-społeczny w którym socjalizm jest dla bogatych a drapieżny, nieludzki kapitalizm dla ubogich, innymi słowy przedstawicielom klasy średniej zaoferowano znacznie większą pomoc społeczną ( i świadczenia) niż dla klasy pracującej i biednym.

Darmowe wykształcenie tak naprawdę nie jest bezpłatne tym samym bardziej dostępne jest dla zamożnych, (to samo tyczy się służby zdrowia), wysokie emerytury mają uprzywilejowane grupy społeczne, (pozostali mają głodowe), zasiłek dla bezrobotnych jest tak obwarowany przeróżnymi obostrzeniami (warunkami, wyliczeniami), że stał się fikcją, zarazem promuje się bezzwrotne pożyczki dla raczej majętnych bezrobotnych (z reguły tylko tacy mają niezbędny kapitał na start działalności gospodarczej i niezbędne zabezpieczanie majątkowe).
Jednocześnie stronnictwa obecnie będące u steru władzy zmniejszają znaczenie (spychają na margines, banalizują, trywializują) państwowych regulacji i ingerencji dla społeczeństwa (i RP), tym samym inicjując pojawienie się krwiożerczego, bez ludzkiej twarzy kapitalizmu w naszym kraju.

Neoliberalny system ekonomiczno-społeczny sprawia, że niskie klasy (ubogie grupy społeczne) są pozbawione funduszy na wiele niezbędnych wydatków życiowych, aby to zmienić wystarczy tak zmienić system podatkowy aby ( w jakimś sensie) to z niego wszyscy czerpali na ten cel środki finansowe. Kraje opierające swój ustój ekonomiczny na keynesizmie stosują z powodzeniem te rozwiązanie, dzięki temu również klasa średnia dysponuje znacznie większymi przychodami niż w krajach omotanych („zaczadzonych”) przez ultraliberalizm.

Aby stworzyć w RP państwo dobrobytu (socjaldemokratyczne) niezbędne jest m.in. krzewienie wartości prawicowych, (a to zapewni nam ugrupowanie polityczne Kaczyńskiego), wynika to z tego, że aby stworzyć kraj mlekiem i miodem płynący niezbędna jest rekoncyliacja (symetria, zgodność) przekonań moralnych w danej społeczności (lwia cześć Polaków ma świadome lub nieświadome prawicowe zapatrywania etyczno-społeczne).

Aby powołać do życia (zorganizować, opracować) Ziemie Obiecaną (arkadie, Eden, eldorado) musi wystąpić (milcząco) aprobowany (konfirmowany) system wartości grupy o stosunkowo jednorodnym wzorcu kulturowym (norm zachowania). Nie da się zbudować (zrealizować) państwa dobrobytu bez zaufania i współpracy, to z kolei nie osiągnie się bez ujednoliconej (jednakowej) kultury oraz orędzia do solidarności na płaszczyźnie konkretów, do wspierania „takich jak my”. Następnym krokiem w stronę społeczeństwa dobrobytu jest (wynikające z tegoż apelu) przemyślane (zaplanowane) decyzje polityczne.

Pierwszą przeszkodę do państwa dobrobytu jest obecna władza, aby to zmienić PiS musi mieć bezwzględną większość parlamentarną (jest wymagana np. w Sejmie do odrzucenia poprawki Senatu, ogłoszenia referendum ogólnokrajowego, itd.), do tego niezbędne jest odpowiednie poparcie społeczne (minimum 42 %)  oraz zdrowa demokracja, (pluralizm, praworządne państwo), niestety skandaliczne (niesłychane) praktyki Państwowej Komisji Wyborczej mogą te plany nam pokrzyżować.

Bulwersującego odkrycia dokonało Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy, okazuje się, że sędziowie PKW mianowani przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego wdrożyli nowe wytyczne umożliwiające fałszowanie wyborów na szeroką skale. Sprawa ma znamiona wręcz nadużycia (przestępne wykorzystanie uprawnień z racji zajmowanego stanowiska), w wyniku „śledztwa” stowarzyszenia wyszło na jaw, że brakuje m.in. możliwości kontroli nad kartami do głosowania i regulacji dotyczących respektowania paszportów.

Oburzającą patologią (nadużyciem, nieprawidłowością , anomalią, degeneracją) należy nazwać uchwałę PKW z 25 września bieżącego roku. Jest to rażąca manipulacja, godząca w demokracje i praworządność, w wyniku zmian nie muszą być obecni wszyscy członkowie komisji przy wpisywaniu wyników wyborów do systemu, doprowadzić to może do tego, że pracownik gminy w ustronnym pomieszczeniu, przez „nikogo niepokojony” będzie wklepywał “dane” do komputera.

Należy być świadomym, że tylko ręczne podliczanie i wpisywanie głosów mogłoby zapobiec fałszerstwom. Na dodatek z systemem komputerowym mającym obsługiwać wybory parlamentarne wciąż są problemy. Na domiar złego ludzie Komorowskiego stworzyli lukę w przepisach (możliwość głosowania w dowolnym miejscu w Polsce na podstawie paszportu), dzięki której będzie można masowo fałszować głosy oddane w wyborach, wystarczy, że „zorganizowane konwoje autobusów” będą krążyć po Polsce z „wyborcami” którzy będą legitymować się dowodem tożsamości i oświadczać członkom komisji, że na stałe mieszkają za granicą.

Nie mniej szokujące jest to, że brakuje w tej kwestii dobrej woli ze strony PKW, okazuje się, że wystarczyłoby jakby „szanowni” sędziowie podjęli uchwałę i usunęli te patologiczne (aberracyjne) zmiany jednocześnie przywracając poprzednie zapisy (tym samym uszczelniając system).

Szalenie (ogromnie) ważne jest aby wybory parlamentarne monitorowała jak największa liczba niezależnych obserwatorów (mężów zaufania) z polski i z zagranicy ( reprezentanci OBWE, itp.), co stworzy presje na komisje wyborcze.

Największą bolączką (frasunkiem) utrudniającą zrealizowanie (zorganizowanie) socjaldemokracji (dobrobytu) jest poziom skrajnego ubóstwa w Polsce, który nieustanie od 1989 roku rośnie (szczególnie intensywnie za rządów koalicji PO-PSL, według Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu w ciągu siedmiu lat z 5 do 7 procent). Z wskaźników ekonomicznych wynika, że RP w tej materii bardzo źle wypada nawet wśród krajów byłego bloku wschodniego( już 700 tysięcy polskich dzieci boryka się z skrajną biedą).

Czyli ośmioletnie rządy Platformy Obywatelskiej (wspomaganej przez Polskie Stronnictwo Ludowe) doprowadziły do drastycznego (gwałtownego) zwiększenia ilości gospodarstw domowych , które muszą na co dzień stawiać czoła problemom związanym z jakością i dostępem do żywności (to rodziny których budżet nie pokrywa zapotrzebowania na podstawowe dobra).

Nie tylko obecna władza nie okazuje im współczucia, (zrozumienia, zainteresowania) ale i neoliberalni pseudo-dziennikarze z  mediów mainstreamowych (aparatczycy, warchoły, ordynusy, aroganci, gbury, żłoby, szczekacze, hucpiarze, ćwoki), którzy “wyszydzają” ten stan rzeczy, używając mowy nienawiści, i okazując jawną pogardę dla nizin społecznych, a sformułowania jakimi operują mają często charakter faszystowski (przodują w tej materii ultraliberalne gryzipiórki publikujący na forsal.pl w „Gazecie Prawnej”, „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Wyborczej”). Co może niepokoić, są “raczej” nie do ruszenia, nieusuwalni i chronieni (niejednokrotnie) przez specsłużby albo „sponsorów”, (zachodnie korporacje i banki).

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU