Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.1

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.1 Patologiczne, negatywne zjawiska społeczno-gospodarcze w Polsce. Relacje kraju nad Wisłą z potęgami militarnymi i gospodarczymi świata.   Im bardziej zagłębiam […]

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.1

Patologiczne, negatywne zjawiska społeczno-gospodarcze w Polsce. Relacje kraju nad Wisłą z potęgami militarnymi i gospodarczymi świata.

 

Im bardziej zagłębiam się w publicystykę tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Waszyngton ma ogromne wpływy w naszym rządzie, w służbach specjalnych, środkach masowego przekazu, (agencje wywiadowcze USA maja pewnie agentów na najwyższych szczeblach władzy w RP). Im bardziej wnikliwie śledzę środki masowego przekazu tym bardziej nasila się we mnie przekonanie, że w “pucz” na Ukrainie uwikłany był Biały Dom i  swój „udział” w tym mieli prawdopodobnie potomkowie przedwojennych kapitalistów II RP (arystokracja chcę odzyskać utracony majątek na Wschodzie).

To m.in. pewnie oni stoją za „dziką reprywatyzacją” (nie tylko w stolicy ale w całym kraju), za propagandą neoliberalną w mass-mediach, itd.. Im bardziej zagłębiam się w polityczne brudy, ferment, świat malwersacji, korupcji (na szczytach władzy) tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że obecny prezydent i rząd RP to marionetki w rękach wąskich grup interesu.

Warto wiedzieć, ze Ludwig von Mises ikona klasycznego liberalizmu totalnie się mylił, uważając ,że nawet największy koncern straci władzę i wpływy, gdy straci klientów. Dziś już wiemy, że to tylko pobożne życzenie. Plutokraci stali się tak bardzo wpływowi, że to oni ustalają reguły gry w gospodarce, ich absolutny prymat w świecie władzy i pieniądza doprowadził do bardzo niebezpiecznych zjawisk, min. oderwanie kapitału od realnej gospodarki czyli finansjalizacji.

Biznes kontrolując ( niejednokrotnie) władze wykonawczą, ustawodawczą, sądowniczą, sterując tak zwaną czwartą władzą czyli środkami masowego przekazu może narzucać społeczeństwu swój tok rozumowania, manipulować nim, tworzyć złudzenie demokracji, wolności.

Kapitaliści, wpajają, wmawiają nam, że „jedyna droga do dobrobytu wiedzie przez ultraliberalizm (ideologia pozbawiona sprawiedliwości i zasad moralnych), że kapitalizm bez ludzkiej twarzy (neoliberalizm) to jedynie słuszny model gospodarki, co jest totalną bzdurą (nieprawdą).

Kolebka neoliberalizmu, kapitalizmu bez ludzkiej twarzy, ortodoksji liberalnej jak wiadomo są Stany Zjednoczone. Obecnie przewodząc militarnie w świecie, USA narzuca w sposób często siłowy, swoją ideologie sojusznikom, krajom zniewolonym przez dyktat instytucji finansowych świata euroatlantyckiego (Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy), które są narzędziem Waszyngtonu w ustanawianiu partnerskim państwom modelu gospodarki.

Czy „sympatyczne usposobienie”, wesoła natura , obecnego prezydenta RP, maskuje cyniczne oblicze (wytrawnego gracza, podejmującego wszelkie decyzje polityczno-gospodarcze „w imię” obrony interesu potomków przedwojennej plutokracji)?

Komorowski wcielił się w role orędownika wolności, patrioty, a tak naprawdę pewnie jest tylko pozbawionym górnolotności karierowiczem. (Totalnie konserwatywnym arystokratą, libertarianinem, zwolennikem leseferyzmu).

Obecnie amerykanie chcą wcisnąć nam system Patriot i przestarzale technologicznie helikoptery (produkty pochodzące z PZL Mielec, spółki zależnej Sikorsky Aircraft Corporation). To byłby gwóźdź do trumny polskiej zbrojeniówki. podkopanie fundamentu przemysłu obronnego, pogłębienie procesu utraty suwerenności RP na rzec Waszyngtonu, kolejny etap kolonizowanie sektora zbrojeniowego, (jednym z przejawów tergo zjawiska jest sprzedaż Polsce myśliwców F-16 z brakiem dostępu do technologii i kodów.).

Francja zaoferowała Polsce totalnie (nieporównywalnie) lepszą ofertę w rakietowym “przetargu stulecia”. „Rzutem na taśmę” podbiła jeszcze stawkę. Wydaje się, że podobnie będzie z łodziami podwodnymi w zestawie z rakietowym systemem odstraszania, Trójkolorowi zaproponują pewnie najatrakcyjniejszą propozycję.

Wybranie francuskich rakiet pozwoli zachować niezależność militarną, suwerenność, utrzymać tysiące miejsc pracy, wzmocnić polską zbrojeniówkę.

Jest to niebotycznie ważna sprawa, wybór uzbrojenia będzie miał wpływ na gospodarkę, pozycje geopolityczną, siłę głosu na arenie międzynarodowej, to jest aspekt najwyższej wagi państwowej. A w naszej prasie o tym pisze się zdawkowo (lakonicznie) albo marginalizując ten temat.

W kwestii helikopterów jak dla mnie na głowę bije (swoja ofertą handlową) konkurencję koncern AgustaWestland właściciel fabryki PZL Świdnik.).

Tak naprawdę to Amerykanie w niczym nam nie pomogli i raczej nie pomogą, wręcz przeciwnie Waszyngton kolonizuje nasz kraj, amerykańscy inwestorzy podejmują u nas tzw. działalność rabunkową (gospodarka rabunkowa). USA nie zapewni nam bezpieczeństwa, NATO to „klub towarzyski”.

RP do dzisiaj ma status członka sojuszu drugiej kategorii. Na Polskę narzucono totalne ograniczenia w poziomie uzbrojenia itp., to wynika z umowy międzynarodowej w którą mocno percypowała Rosja, o tym się „otwarcie” nie mówi, owiane jest to „wielką tajemnicą”. Zresztą amerykańscy dygnitarze publicznie niejednokrotnie oświadczali ,że ewentualna amerykańska pomoc militarna dla Polski jest iluzoryczna. I nie zmienią tego stanu rzeczy żenujące widowiska propagandowe, w stylu „przemarszu” amerykańskich wojsk przez RP, albo „bieganie jankesów po polskich poligonach.

I jak tu nie myśleć, że większość decyzji władzy wykonawczej, ustawodawczej i sadowniczej w RP są inicjowane przez grupy interesu mocarstw światowych. Tomasz Siemoniak szef Ministerstwa Obrony Narodowej nawet się za bardzo z tym nie kryje, w jednym z artykułów w „Rzeczpospolitej’ ujawnił, że aspekt polityczny ma największe znacznie, w rakietowym przetargu stulecia , dodając, że z tego powodu USA ma największe szanse na realizowanie programu „Wisła”.

Mam wrażenie, że korupcja, malwersacja ukrywana jest w Polsce za szczytnymi ideami, pięknymi hasłami, frazesami w stylu: „USA to nasz strategiczny sojusznik”.

Amerykanie stają się coraz bardziej bezczelni wobec nas, czują się „niezwykle pewnie” w RP, pozwalają sobie na “nietaktowne”, nieokrzesane, aroganckie publiczne wypowiedzi, w stylu: „za niepodległość trzeba płacić”, „interweniowaliśmy w sprawie Ukrainy teraz czas spłaty „długu”…itp.).

Czyżby większość spraw najwyższej wagi państwowej w RP ocierało się o korupcje? Na decyzje związane z racja stanu, podstawowym interesem państwa (główny) wpływ mają łapówki (w formie środków finansowych, czy lukratywnych posadek w instytucjach świata euroatlantyckiego)? Czy korupcja w Polsce to codzienność?

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU