Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.2

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.2 Patologiczne, negatywne zjawiska społeczno-gospodarcze w Polsce. Relacje kraju nad Wisłą z potęgami militarnymi i gospodarczymi świata.   Totalną frustrację, irytacje […]

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Meandry polityki wewnętrznej RP. Cz.2

Patologiczne, negatywne zjawiska społeczno-gospodarcze w Polsce. Relacje kraju nad Wisłą z potęgami militarnymi i gospodarczymi świata.

 

Totalną frustrację, irytacje wywołuje „oddanie” za gorszę Ciech S.A. dla polskiego współczesnego magnata (pozbawiając budżet pastwa ogromnych dochodów z dywidend i podatków. Wiceminister Skarbu Państwa Rafał Baniak stał się aktualnie „antybohaterem tej transakcji”, na zarzuty o popełnienie przestępstwa odpowiada groźbami, i oświadcza, że pozwie do sądu dziennikarzy. Jeden z meldunków CBA (pochodzący z wewnętrznej bazy Centralnego Biura Antykorupcyjnego – systemu meldunków operacyjnych) przygotowany po spotkaniu z Falentą dotyczył zakulisowych negocjacji w tej sprawie z wiceministrem).

Obecny właściciel Grupy Ciech wręcz „przyszedł na gotowe”, dokończył („odchudzanie”), restrukturyzacje,  i odcina kupony (zbija kokosy), firma przynosi ogromne zyski, które trafiają do kieszeni plutokraty, a reszta społeczeństwa ma z tego figę… „Przygotowania do prywatyzacji’ resort Skarbu Państwa ruszyły w chwili kiedy państwowa firma rozpoczęła proces refinansowania długu, podyktowany krótkookresowym spadkiem koniunktury w branży chemicznej. Na chwilową utratę płynności Grupa Ciech zareagowała rozpoczęciem procesu redukcji zatrudnienia. Na efekt nie trzeba było długo czekać to zmieniło kardynalnie sytuacje finansową spółki. To w połączeniu z zmianami koniunktury czyli zwłaszcza rosnące marże w segmencie sodowym (eksperci zgodnie zapowiadali bum branży chemicznej i pewnie MSP jak i zainteresowani przejęciem Ciechu doskonali o tym wiedzieli) sprawiło, że Grupa Ciech stała się bardzo atrakcyjnym podmiotem do akwizycji (kurą znoszącą złote jaka, przez długie lata).

Ciech S.A. mógłby-być flagowym narodowym koncernem, dumą Polaków, niestety stal się (pewnie) łupem „wąskich grup biznesowych”. Wszystko na to wskazuje, że przy pomocy zakulisowych gier „towarzyskich” (w kręgach najwyżej postawionych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa) wpadł w łapy polskiej magnaterii. Grupa Ciech raczej była „obiektem pożądania” światowych koncernów chemicznych, „marzyli” o niej najwięksi gracze w tej branży, nie powinno to nas dziwić, ponieważ ma bardzo ciekawie zróżnicowaną produkcję, także bardzo zaawansowaną, to jedna z największych firm chemicznych w kraju.

Nasz potentat chemiczny został wręcz „sprezentowany” (sprzedany za „symboliczną złotówkę”) dla rodzinnego oligarchy. MSP na zarzuty o ustawienie przejęcia, domniemanie korupcji bardzo nieudolnie i niewiarygodnie się broni. Stawia tezę, że rzekomo proces aktywizacji był zgodny z prawem i sama operacja finansowa była klarowna. To jest tak zwana półprawda (naszpikowana niedomówieniami). Należy do tej lansowanej teorii przez skarb państwa dodać, że na GPW można przejmować spółki tam notowane niby w zgodzie z ideą transparentności transakcji handlowej (kodeksem spółek handlowych, itp.), niby w pełni legalnie a w rzeczywistości na zasadzie z góry ustawionej transakcji. Takie są realia świata finansowego (szczególnie w Polsce), „przepisy nadzorcze” giełdy papierów wartościowych mają zwykle wiele luk, furtek prawnych, które pozwalają na duże przekręty. Ale o tym doskonale wszyscy zainteresowani wiedzą, dlatego linia obrony MSP jest naciągana.

W trybie „odpowiedzi na wezwanie” niby każdy potencjalny inwestor może zaoferować wyższą cenę za nabywane akcje – poprzez ogłoszenie tzw. Kontrwezwania, ale to tylko teoria, bo istnieją „umowne zwyczaje na parkiecie”, szczególnie mają zastosowanie, kiedy kieruje się pewien pakiet akcji do z góry ustalonego inwestora.

W efekcie postępowanie sprawdzającego z zawiadomienia posłów Sprawiedliwej Polski (składali je również w sprawie banku HSBC – dotyczyło b. premiera Donalda Tuska, b. ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego.) wszczęto śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciech SA (prowadzi je Prokuratura Apelacyjna w Warszawie).

Według rzecznika prokuratury: śledztwo prowadzone jest w sprawie “niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez SP w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach”.

Aby uzmysłowić sobie za jak bardzo zaniżoną kwotę zdołano przejąć kontrole nad naszym potentatem chemicznym, należy wiedzieć, że obecnie po głębokiej restrukturyzacji ( zainicjowanej przez byłego właściciela czyli MSP) w 2014 roku Grupa Ciech odnotowała zysk brutto ze sprzedaży w kwocie 681 mln zł. Zysk na działalności operacyjnej osiągnął poziom 320 mln zł. Zysk netto firmy przekroczył 166 mln złotych. Czyli w ciągu zaledwie jednego roku (12 miesięcy) Chemistry z grupy Kulczyk właściciel obecny Grupy Ciech uzyskał prawie 30 procentowy zwrot z inwestycji kapitałowej ( z kwoty 619 mln zł).

Wynika z tego, że Ministerstwo Skarbu w Polsce przeprowadza najpierw głębokie restrukturyzacje kosztowe i organizacyjne swoich spółek, wprowadza na bazie zachodnich wzorców modele biznesowe (przykładowo: wzrost organiczny, podnoszenia efektywności podmiotu, optymalizacja kosztów, jednocześnie dbając o rozwój i powiększanie mocy wytwórczych) spłaca ewentualne ich długi aby potem, uwaga! Sprzedać je! ( podległe skarbowi państwa podmioty gospodarcze) za totalnie zaniżoną kwotę (nie współmierną z rynkowa wartością), dostając jednorazowo „gorszę” pozbawiając się jednocześnie (przez długie lata) tłustych dywidend, podatków, którymi budżet państwa mógłby być zasilany.

Wielokrotnie pisałem, że tylko wielkie rodzime państwowe koncerny po przeprowadzeniu restrukturyzacji, działając na warunkach rynkowych, w ramach ładu korporacyjnego, umiejętnie zarządzane przez wysokiej klasy menadżerów, przyjmując zachodnie wzorce organizacyjne mogą wyprowadzić polską gospodarkę z peryferii, sprawić, że RP będzie mocarstwem gospodarczym, w innym przypadku czeka kraj nad Wisłą marginalizacja gospodarcza.

Należy nie zapominać o aspekcie społecznym. Tylko spółki pod kontrolą Skarbu Państwa działające w ramach tak-zwanego kapitalizmu państwowego są w stanie konkurować z wielkimi światowymi korporacjami, kreować wysoki poziom plac, utrzymać odpowiednie standardy praw pracowniczych i socjalnych, dostatecznie zaangażować się w realizacje innowacyjnych inwestycji w oparciu o wynalazki pochodząc z płockich uczelni. Tylko państwowe spółki myślą nie tylko o generowaniu zysków (za wszelką cene) ale również prospołecznie, pro-państwowo, czyli są skłonne ponosić długotrwałe koszty projektów, które są obarczone dużym ryzykiem.

Dodatkowo opierając się na popularnonaukowych analizach ćwierć-wieku polskiej transformacji, należy przyjąć, że prywatny polski kapitał nie jest zbytnio zainteresowany aby utrzymywać długotrwałe w posiadaniu zakupione podmioty gospodarcze (bez wglądu na to czy pojawią się czy nie możliwość wysoko zyskownej ich odsprzedaży), innymi słowy polscy kapitaliście (choć nie wszyscy, bo pojawiają się wyjątki ale tylko potwierdzające regułę) nie są raczej typem przedsiębiorców myślących w oparciu o „szczytne idee” rozbudowy swoich „imperiów”, o ambitne plany, aspiracje konkurowania z największymi w świcie biznesu.

Historia okresu transformacji pokazuje, że na patriotów gospodarczych raczej się nie nadają, ani na właścicieli przyszłych „światowych firm”. W RP nawet rodzinne biznesy mają ogromne problemy  w tzw. pokoleniowym przekazywaniu władzy, “luka pokoleniowa”).

Czyli jeżeli rząd RP (definitywnie) nie zaprzestanie prywatyzowania naszych „sreber narodowych”, to Polska będzie nie tylko zawsze zaściankowym, marginalnym krajem ale i zostanie (w sposób absolutny) skolonizowana (wykupiona przez obcy kapitał). Dlatego wszyscy decydenci (politycy, urzędniczy, itp.) odpowiedzialni za wyrządzenie państwu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach (niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej) powinny zostać postawieni przed oblicze wymiaru sprawiedliwości i surowo osądzeni.

Negatywne, patologiczne zjawiska w obszarze gospodarki, polityki powinny być piętnowane rugowane). W innym przypadku będziemy żyć  w kraju:

Który, jest wyludniony, głównie w rękach obcego kapitału. Z sztucznie „zamrażaną płacą minimalną (nie uwzględniającą czynników ekonomicznych, wzrostu produktywności, itp.), z nasilającym się procesem uszczuplania praw pracowniczych (m.in. tak zwane uelastycznianie rynku pracy) i socjalnych, z marionetkowym rządem, udawaną demokracją (kreowanie poparcia społecznego przez mass-media, tzw. słupkowa demokracja), z iluzoryczną wolnością, (Bo jaka to wolność jeżeli nie sposób wyrwać się z biedy, bo rynek pracy to rynek pracodawcy, przedsiębiorcy dyktują warunki, ustalają „zasady gry” często niezgodne z prawami człowieka, prawami i wolnościami obywatelskimi. W konsekwencji nierzadko jesteśmy skazani na prace w danej firmie. Czyli możliwości wyboru rodzaju pracy, pracodawcy tak naprawdę niejednokrotnie niema.).

W kraju z wszechobecną neoliberalną propagandą, (zjawiskiem prania mózgu na szeroką skale, występującym w mass-mediach, na uczelniach, itd.). W państwie, które zostało wręcz pozbawione dochodów (z podatków, para-podatków, itp.) docelowo przeznaczanych na realizowanie polityki społecznej (inwestycje w infrastrukturę, prowadzenie usług społecznych: administracja na poziomie rządowym i samorządowym, transport publiczny, służba zdrowia, państwowe szkolnictwo, wojsko, itp.). Z społeczeństwem ulegającym degradacji, z organizacjami obywatelskimi wyalienowanymi z udziału w życiu publicznym. Z zmarginalizowanymi (dyskredytowanymi) związkami zawodowymi.

Obecnie ma miejsce zjawisko drenowania portfeli obywatelom (przez plutokratów), uszczuplania praw socjalnych. Uzyskane w ten sposób środki finansowe niejako “wyciągnięte ze społeczeństwa” trafiają do kapitalistów, którzy kontrolują władze w kraju.

Za pomocą rożnego rodzaju przywilejów (służących rodzimemu i obcemu biznesowi. przykładowo refundacje, „bonusowe” obniżanie podatków, składek na ubezpieczenie społeczne, dotacje, ulgi, zniżki dla biznesu, itp.) “czyści się” nasze portfele.

„Preparuje” się na potrzeby kapitalistów system podatkowy (podatek dochodowy, VAT, CIT, akcyzę).

Innymi słowy, zagraniczni inwestorzy, potomkowie przedwojennej arystokracji, kapitaliści, plutokraci, neoliberałowie, libertarianie,wyznawcy leseferyzmu doprowadzą (w końcu) do tego, że „społeczne pieniądze” odbierane na różne sposoby przeciętnemu obywatelowi (przy pomocy m.in. tak zwanej liberalnej reformy fiskalnej, tzw. „ bardzo głębokiej restrukturyzacji” spółek pod kontrola skarbu państwa”, „reprywatyzacji”, prywatyzacji, tzw. liberalnej reformy służby zdrowia, tzw. liberalnej reformy szkolnictwa w duchu ideologii neoliberalnej) będą trafiać do ich “prywatnych skarbców”.

Jak wielka jest presja tych wymienionych wyżej wąskich grup interesu na władze w RP, przekonał się, na własnej skórze, minister finansów Mateusz Szczurek, który napotkał ogromny opór ze strony biznesu (zastraszanie, publicznie grożenie pozwem, przy pomocy „zaprzyjaźnionej” prasy, itp.), kiedy chciał zreformować system podatkowy tak aby stał się bardziej sprawiedliwy społecznie, (m.in. chce ukrócić zjawiska patologiczne takie jak: coraz większa szara strefa, oszustwa podatkowe, okradanie budżetu państwa poprzez tak zwaną optymalizacje podatkową, unikanie płacenia podatków).

Szczególny opór napotkała w Polsce próba ukrócenia procederu “unikania” podatków w RP przez wielkie światowe koncerny, to świadczy o tym, że RP jest totalnie kolonizowana i „skrepowana” siatką powiązań ludzi na szczytach władzy z „przedstawicielami” („ lobbystami”) międzynarodowych korporacji.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU