Zagrożenia rozwoju konkurencyjnego gospodarki Polski. Cz.2

Zagrożenia rozwoju konkurencyjnego gospodarki Polski. Cz.2 Fiasko pierwotnych założeń unii energetycznej jest totalna klęską polskiego rządu i byłego premiera Donalda Tuska? Czy konsensus pekiński jest alternatywą dla gospodarczego ładu euroatlantyckiego? […]

Zagrożenia rozwoju konkurencyjnego gospodarki Polski. Cz.2

Fiasko pierwotnych założeń unii energetycznej jest totalna klęską polskiego rządu i byłego premiera Donalda Tuska? Czy konsensus pekiński jest alternatywą dla gospodarczego ładu euroatlantyckiego? Czu rząd USA miesza się bezustannie w sprawy wewnętrzne RP? Czy “Rzeczpospolita” nagina linię redakcyjną do wymogów wielkich korporacji płacących jej za reklamę? Do czego “zdolne są” polskie opiniotwórcze gazety w pogoni za zyskiem? Czy gaz z USA będzie kiedykolwiek konkurencyjny wobec rosyjskiego? Na własne życzenie “ubezwłasnowolniliśmy się” podpisując długoterminowe kontrakty z Gazpromem i z Qatar Liquefied Gas Company Ltd? Szczytem nieodpowiedzialności było zaakceptowanie przez naszych decydentów szkodliwych klauzul w kontraktach gazowych? Gaz z Norwegi nie dla nas? Za pomocą stronniczych mass-mediów kreuje się sztucznie poparcia dla PO? Czy w Polsce występuje demokracja słupkowa? Jeżeli RP nie zatrzyma napływu emigrantów z Ukrainy, to spadnie presja na płace? TTIP zniszczy przemysł ciężki na Starym kontynencie, zamieni europejskich pracowników w “współczesnych niewolników”? NAFTA pogłębiła stagnacje meksykańskiej gospodarki? Czy wzrost handlu może hamować wzrost gospodarczy? Czy TTIP doprowadzi w Europie do zmniejszenia PKB, spadku przychodów budżetowych i rosnącej finansowej niestabilności? Gruntownej reformy wymagają niektóre instytucje unijne,  w celu nadania im demokratycznej legitymizacji? Strefa euro była błędem i należy bezzwłocznie wycofać się z tego niefortunnego potknięcia w budowie europejskiego projektu? Elity polityczne, które budowały UE doprowadziły do deficytu demokracji? Czy tworzenie polityki europejskiej poza strefą polityczną było błędem? Zachowania i preferencje obywateli przestały być formalnym punktem odniesienia czy legitymizacji dla europejskiej elity politycznej? Umowa o wolnym handlu (TTIP)  jest napisana pod dyktando korporacji? Czy Komisja Europejska ignoruje prawo obywateli do wyrażenia opinii o normach prawnych, zanim zostaną przyjęte? Zatwierdzone porozumienie (TTIP)  w pierwotnej wersji, będzie oznaczało zwycięstwo międzynarodowych korporacji nad europejskimi obywatelem, zarazem będzie to porażka demokracji na Starym Kontynencie? Zachód i Rosja traktują Polskę jak kolonię, coraz dotkliwej Polacy odczuwają przejawy neokolonizacji ze strony tych potęg? Czy Donald Tusk demagog, populista, stał się narzędziem w rękach wielkich międzynarodowych korporacji? Czy Tusk oficjalnie aprobując klauzule ISDS staję się orędownikiem stosowania zwyrodniałego mechanizm oddziaływania korporacji na państwo. Innymi słowy lansuje praktyki kolonialne utrwalając i wzmacniając jarzmo kolonializmu (m.in. w Polsce), uderzając zarazem w takie wartości europejskie jak praworządność, demokracja? Umowy z mechanizmem ISDS totalnie “spustoszyły” budżet państwa w RP? Polska jest szczególnie narażona na konsekwencje nieograniczonej deregulacji i liberalizacji?

 

Ostatnio z inicjatywy Państwa Środka powstała alternatywa dla gospodarczego ładu euroatlantyckiego. Chińczycy proponują zdecydowanie bardziej atrakcyjną formę zadłużania się krajów na dorobku (rozwijających się) w międzynarodowych instytucjach finansowych niż USA. Nie narzucają modelu gospodarki, nie wymuszają (często wręcz siłą) wolnego rynku.
Konsensus waszyngtoński (dokument, będący podstawą zalecanej polityki gospodarczej USA, przedstawiony przez amerykańskiego ekonomistę Johna Williamsona pod koniec lat 80. XX wieku. Obecnie jest kanonem polityki gospodarczej Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego) jest „patronem” Polski, jest siłą która wyznacza trendy, posunięcia gospodarcze Warszawy. Zniewolona RP przez Waszyngton, służalczo, poddańczo przyjmuje iż wolny rynek to idea która jest „święta” („pochodzi od boga”). A kto “sprzeciwi się woli boga” (USA) spotka go “kara boska” („konfrontacja” z decydentami instytucji euroatlantyckich).

W tą niewątpliwie bardzo pożądaną chińską inicjatywę (konsensus pekiński) włączają się państwa starej UE (m.in. Francja, Niemcy, Wielka Brytania. Luksemburg). W Polsce nawet za bardzo o tym nie słychać (marginalny temat). Jak zawsze kraj nad Wisłą jest „na marginesie wydarzeń”, zawsze dołącza do interesujących projektów na szarym końcu, lub przyjmuje, adoptuje z zewnątrz modele gospodarcze. Czy RP ma mentalność niewolniczą? Stany Zjednoczone żerują na ubogich krajach peryferyjnych proponując im wsparcie finansowe (za pomocą MFW, BŚ) , oczkując w zamian bardzo wiele, ubezwłasnowolniając je gospodarczo, prowadzać w tych krajach gospodarkę rabunkową przy pomocy wielkich międzynarodowych koncernów, uzależniając pomoc finansową od spełnienia szeregu warunków, (m.in. środki finansowe mają być poznaczone na wparcie dla inwestorów z USA, spełnione muszą być restrykcyjne dyrektywy).

Koncepcja rozwoju, która kreują Chiny jest bardzo interesująca i zdecydowanie warta rozważenia jako alternatywa dla krwiożerczego, pozbawionego ludzkiej twarzy, twardego, neoliberalnego amerykańskiego kapitalizmu. Pekin proponuje wolny rynek ale w ramach wyznaczonych przez państwo (kapitalizm państwowy). Stare potęgi kapitalistyczne coraz bardziej tracą na znaczeniu, ustępują pola, są marginalizowane przez nowe światowe mocarstwa takie jak choćby Chiny, dlatego, że za bardzo ubóstwiły wolny rynek. W RP trwa ślepy, bezmyślny, sztucznie kreowany przez obce grupy interesu „owczy pęd” do skompromitowanego , (zweryfikowanego przez kryzys światowy) perfidnego,” bestialskiego” w neoliberalnym wydaniu kapitalizmu, pęd do niczym nie skrepowanego anarchistycznego wolnego rynku.

W RP lansowana jest potrzeba (za wszelką cenę) wzrostu PKB, jednocześnie marginalizując znaczenie PNB, rynku pracy, poziomu bezrobocia. Nad Wisłą gloryfikowani są przedsiębiorcy, obsypywani przywilejami podatkowymi, podporządkowuje się im cały aparat państwowy, (uszczuplając tym samym budżet państwa, pozbawiając go odpowiednich zasobów choćby na siły zbrojne), powojenne zdobycze cywilizacyjne (Czyli prawa pracownicze i socjalne.) są nam odbierane. Obecnie totalnie w Polsce deprecjonowane są takie pojęcia jak: zrównoważony rozwój, walka z korupcją, poprawa życia szarych obywateli. Czy polska opinia publiczna interesuje się konsensusem pekińskim (przekonanie, że każdy kraj może wybrać taki model rozwoju, jaki mu się podoba I nikt nie powinien się w te decyzje mieszać)? Odpowiedz: Niestety nie! (Nie wliczając w to osamotniony Instytut Konfucjusza).

Tymczasem Amerykanie mieszają się bezustannie w nasze wewnętrzne sprawy. Dobitnym tego przykładem jest interwencja władz USA w sprawie dotyczącej umowy Grupy Wind Invest (czterech spółek tej grupy) z – Pierwszą Kompanią Handlową (PE-PKH), spółki z grupy Tauron. Polska strona kontraktu niedawno wypowiedziała amerykanom długoterminowe umowy na zakup energii elektrycznej i praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia energii z odnawialnych źródeł. „Konkwistadorzy” z Stanów Zjednoczonych wezwali rząd USA do „załatwienia” tej kwestii (m.in. sugerując, że niby działania Tauronu nie mają jakichkolwiek skutków prawnych, ponieważ według nich niby odbywały się spotkania renegocjacyjne z PE PKH, co w ich mniemaniu uniemożliwia rozwiązanie umowy z nimi) . Ich bezczelność (buta, hucpa, impertynencja, nadętość,) obecnie przybiera irytujący rozmiar, czują się w RP „jak panowie na włościach” (kolonizatorzy na podbitych obszarach). Nasuwa się pytanie: A co będzie jak UE zgodzi się na umowę handlową z USA w której są zapisy umożliwiające pozwanie europejskich państw do specjalnie powoływanych sądów arbitrażowych?

Grupa Wind Invest posuwa się do zastraszania, szantażu wobec strategicznej polskiej spółki (narodowego czempiona) odpowiedzialnej za bezpieczeństwo energetyczne RP. Amerykańska firma oświadcza publicznie, że w przypadku nierozwiązania polubownie sporu wykorzysta wszelkie dostępne środki prawne aby zabezpieczyć swoje interesy i uzyskać stosowne odszkodowania. Pewnie już nadciągają oddziały prawników z USA aby “wymierzyć działa” w polski skarb państwa (szykują argumenty prawne i rzeczowe ekspertyzy). To tak jakby firma amerykańska podnosiła rękę na majestat RP (obligatoryjnie wskazane jest ją wtedy “uciąć”). Należy poskromić zuchwalstwo amerykankach” kolonistów”. Tym bardziej , że groźba rozlewu kryzysu ukraińskiego na Polskę mija. Teraz należy “wziąć się za bary z obcymi siłami” (z świata euroatlantyckiego) zagrażającymi polskiej racji stanu, kondycji gospodarki, stopie życiowej społeczeństwa, budżetowi państwa. („Pokażmy Amerykanom palec wskazujący mocno napięty, wyeksponowany i sztywny”).

PE-PKH wypowiedziały umowy (zawarte w latach 2009-2010) właścicielom farm wiatrowych m.in. ventus Mogilno I; in.ventus Mogilno II; in.ventus Mogilno III; in.ventus Mogilno IV; in.ventus Mogilno V oraz in.ventus Mogilno VI i firmom Amon; Talia; spółkom Nowy Jarosław Wind Invest, Dobiesław Wind Invest; Gorzyca Wind Invest; Pękanino Wind Invest .

PE – PKH wypowiedziała umowy (nie były to kontrakty terminowe przewidujące sztywną i niezależną od warunków rynkowych cenę) dla niektórych właścicieli farm wiatrowych ponieważ odmówili przystąpienia w dobrej wierze do renegocjacji poszczególnych umów ( według zielonych terrorystów” niby nie ma i nie było co do tego żadnych przesłanek). Rynek świadectw pochodzenia energii elektrycznej to sztuczny twór, istnieje ze względu na ideologie klimatyczną UE, bez dopłat państwowych by nie istniał , czyli wszelkie regulacje systemu wsparcia produkcji energii elektrycznej ze OZE mają wpływ na warunki panujące na tym rynku (uwzględniały to klauzule w umowach z producentami prądu z wiatru). Ostatnio doszło do istotnej zmiany otoczenia prawnego (ustawa o OZE), ale nie dla kontrahentów PE – PKH, według nich nie ma podstaw do renegocjacji kontraktów. Tauorn Polska Energia S.A. starał się wyegzekwować zmiany umowy dostające do realiów rynkowych bezskutecznie (od kontrahentów) od 2012 roku. Malo tego, co najbardziej frustruje to fakt, że kontrahenci (właściciele farm wiatrowych) z pozycji siły, na zasadzie „jednostronnego dyktatu” w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wykorzystywali pozakontraktowe formy nacisku na spółkę (wywieraniu presji medialnej, dyplomatycznej i osobistej)  w celu przeniesienia całego ryzyka kontraktowego wynikającego z umów długoterminowych na spółkę giełdową Tauron Polska Energia S.A.

To jest tylko przedsmak tego co może spotkać kraje UE (w tym Polskę) po podpisaniu z USA umowy o transatlantyckim partnerstwie handlowo-inwestycyjnym (TTIP).

Swoja drogą należy tylko drwić z propagandowego posunięcia USA  a mianowicie z spektaklu politycznego (szopki) jakim był (niedawno)„przemarsz” wojsk amerykańskich prze Europę Wschodnią.

 

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU