Położenie geopolityczne Polski, wyzwania.

Położenie geopolityczne Polski, wyzwania. Czy Rosja przy pomocy surowców chce dyktować, narzucać swoją wole w Europie? Polityka zagraniczna Rosji, jej aktywność międzynarodowa zmierza do poszerzania stref wpływów?   Kreml coraz […]

Położenie geopolityczne Polski, wyzwania.

Czy Rosja przy pomocy surowców chce dyktować, narzucać swoją wole w Europie? Polityka zagraniczna Rosji, jej aktywność międzynarodowa zmierza do poszerzania stref wpływów?


 

Kreml coraz bardziej będzie się rozpychać, panoszyć. Przy pomocy surowców chce dyktować, narzucać swoją wole w Europie, Azji a na innych kontynentach to pewnie kwestia czasu. Możni i wpływowi tego świata widzą co się dzieje, patrzą obojętnie jak to się nasila.

Znamy to z historii, taka jest natura mocarstw zachodnich, historia pokazuje stereotypy naturalnych zachowań poszczególnych nacji. W Europie zmieniają się systemy, zmieniaj się czasy, następuje ewolucja cywilizacyjna ale w specyfice geopolitycznej tak naprawdę nic się nie zmienia, dlatego tak ogromna role odgrywa NATO. Bez paktu atlantyckiego “domek z kart” jakim jest ład w Europie posypie się. Rzeczpospolita była i wszystko na to wskazuje jest w centrum ścierających się interesów mocarstw, obszarem na którym dochodzi do nakładania się wpływów. Dlatego pakty militarne paktami, umowy międzynarodowe umowami, bycie w strukturach UE i NATO swoją drogą a swoją drogą zwiększanie potencjał militarnego kraju.

Węgry cywilizowany,  wolny, demokratyczny, niepodległy, suwerenny kraj (choć pozbawiony części suwerenności, jak każdy kraj unii). Wchodzi w bliższe relacje z Rosją, starając się jednocześnie mieć na baczności, opierać w stosunkach z nią na zasadzie “równy z równym”. Ale nie zdaje sobie sprawę, że sam fakt pożyczki od Moskwy środków finansowych na budowę elektrowni atomowej, jest zaproszeniem “diabła” do paktu. Rosja wyspecjalizowała się w rozbudowanych i udoskonalanych procedurach uzależniania państw od siebie. Jest jak modliszka na koniec zjada partnera. Po jakimś czasie zaczną się szachowania, naciski, presja, wymuszanie kolejnych posunięć Węgier na rzecz interesów rosyjskich. Rosja systematycznie będzie wdzierała się “niepostrzeżenie” w struktury tego kraju, będzie chciała coraz większą role tam odgrywać.

Natura Rosji zawsze była i będzie taka sama, jej aktywność międzynarodowa zmierza do poszerzania stref wpływów, podbijania krajów gospodarczo-politycznie, oplatania powoli swymi mackami danego kraju. Rosja  “spadkobierczyni ZSRR” ma podobne schematy działania, zbliżone metody tworzenia, z obranych na cel krajów, swoich “satelit”.

Zapewne niedługo o tym przekona się Ukraina, czyżby nie zdawała sobie sprawy tak do końca z czym ma do czynienia wiążąc się i uzależniając od Rosji, nie była świadoma co ją czeka podpisując “cyrograf z lucyferem”? Rosja po tym jak dany kraj wpada w jej łapy, zaczyna wywierać presje, dążąc do tego aby ośrodek władzy przesunął się do Moskwy, zaczyna starać się torpedować wszelkie inicjatywy, które uderzają w jej interes. Zaczyna się powolny proces “mielenia satelity” przez jej zębiska, dąży do sprowadzenia kraju do roli fasadowego państwa. Ukraina już odczuwa skutki uzależnienia się od Kremla. Dostała z “centrali” (oficjalnie od ministra przyrody i zasobów naturalnych pismo zawierajcie obawy o negatywny wpływ na środowisko w obszarach przygranicznych ) “wytyczną” w formie depeszy dyplomatycznej, przekaz jest jasny. Ukraina ma zaprzestać przygotowania do wydobywania gazu łupkowego. Ukraina tak jak Białoruś powoli zostanie sprowadzona do roli „dawnych republik radzieckich”, zmieni się tylko otoczka. Na potrzeby spokoju społecznego zostaną zachowane pozory państwa demokratycznego, wolnego, suwerennego, niepodległego. W momencie kiedy do autokratycznej i absolutnej władzy w Rosji doszedł były agent KGB to całe dziedzictwo tej służby, łącznie z tokiem rozumowania i spostrzegania roli Rosji na świecie jest aktualnie praktykowane. Można było się tego spodziewać.

Z Rosją powinnyśmy mieć jak najlepsze stosunki, relacje ekonomiczne, nieskrepowany eksport, import. Biznesowo dla inwestycji rosyjskich w newralgiczne sektory naszej gospodarki, zdecydowanie mówimy nie, dla zaangażowania kapitałowego w strategiczne polskie firmy zdecydowanie mówimy nie itd,, itp.. Jaki terror potrafi Kreml stworzyć, jak ogromną presje, przekonują się o tym kraje bałtyckie (Łotwa, Estonia. Litwa). Wydawało by się chronione przez wszelkimi zapędami Rosji w stosunku do nich. Od czasu do czasu docierają do nas zdarzenia jakie tam w związku z tym mają miejsce, Litwa walczy w sądach arbitrażowych o przejęcie surowcowych linii przesyłowych. Rosja pozwala sobie w “ramach ćwiczeń” latać eskadrami  myśliwców wojskowych nad głowami narodów bałtyckich. Przeróżne formy terroru, zastraszania są wykorzystywane a Rosja w sowim arsenale ma tego co nie mara. Ma stworzoną i do perfekcji opanowaną politykę na potrzeby zapędów mocarstwowych. Niewykluczone, że w przyszłości pewnie pod jakimś misternie skleconym demagogicznym powodem Kreml podejmie próbę wprowadzenia jednostek wojskowych na Ukrainę. Etapowo, subtelnie głaskając “wasala” dając marchewkę i zarazem pokazując kij. Na początku w ramach wspólnych ćwiczeń, i zanim Ukraina “zdąży się obejrzeć” stanie się “satelitą” robiącą prawie wszystko pod dyktando Rosji.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU