Spirala przemocy na Ukrainie, restrykcje władz wobec protestujących

Spirala przemocy na Ukrainie, restrykcje władz wobec protestujących. Eskalacja napięć nabiera coraz większą siłę, “żywioł społeczny” zieje coraz większą nienawiścią i wrogością do władz. Ofiary “zbrodniczej” władzy jednoczą ludzi, inspirują […]

Spirala przemocy na Ukrainie, restrykcje władz wobec protestujących.


Eskalacja napięć nabiera coraz większą siłę, “żywioł społeczny” zieje coraz większą nienawiścią i wrogością do władz. Ofiary “zbrodniczej” władzy jednoczą ludzi, inspirują do działań przeciw dyktaturze. Masowe represje. Nasilające się pacyfikacje manifestacji. Terror Janukowicza przybiera coraz bardziej postać “ludobójstwa”. 

Ludzie narażają w Kijowie życie podnosząc flagi UE w czasie walk ulicznych. To powinno wywołać większe poczucie “dobra”, jakim jest Wspólnota, wśród państw unijnych. Wzmocnić ich świadomość wartości, jaką ma obywatelstwo unijne. Ale czy na pewno?

Wszytko jest piękne, ale z perspektywy państwa, które zabiega o integracje z Wspólnotą. Społeczeństwo ukrainskie patrzy na Unie przez różowe okulary. UE nie jest “oazą” sprawiedliwości społecznej, nie traktuje równo swoich członków. W Wspólnocie niestety tak jak na całym świcie silniejsi są górą, dyktują warunki (potęgi gospodarcze, koncerny, wielkie banki). Niestety Unia Europejska nie jest rajem na ziemi, w którym każdy niezależnie od statusu społecznego, narodowości, żyje dostatnie i szczęśliwie. Wspólnota ma “dużo za uszami”, też ma swój “zielony terror” narzucając państwom unijnym borykanie się z wyśrubowanymi do granic absurdu normami emisji CO2. Wygrywają na tym bogaci, tracą biedni czyli m.in. Polska ze swoim sektorem energetycznym opartym w 90% na węglu itp.. Komisja Europejska, odnoszę takie wrażenie (mam nadzieje że “mylne”) staje się marionetką działająca na potrzeby najsilniejszych na “europejskim polu bitwy”.

16 stycznia 2014r przyjęto ustawy, które zmieniły ten kraj w “totalitarne” państwo, (dyktaturę). Ograniczono wolności obywatelskie (w tym słowa i zgromadzeń), media skrepowano cenzurą. Społeczeństwu ukraińskiemu nie tylko odebrano wolności obywatelskie ale wręcz prawa człowieka, państwo obdarto z wszelkich oznak demokracji.

Dochodzi do porwań prominentnych uczestników protestów (m.in. Jurija Werbickiego, wywleczono ze szpitala i zamordowano). Zaginięcia mają charakterystyczną cechę, tyczą się czołowych postaci manifestacji (m.in. Dmitrija Bułatowa inicjator “Automajdanu”). Władza nie przebiera w środkach w tłumieniu protestów, powracający z manifestacji atakowani są przez zorganizowane do tego celu grupy milicji, wciągani są do “nieoznaczonych” aut i katowani. Narasta cenzura, naciski w miejscach pracy.

Setki protestujących odniosło obrażenia w wyniku starć z siłami rządowymi. Pozbawieni są pomocy służby zdrowia, pobyt w szpitalu zgłaszany jest do władz. Ranni wyprowadzani są ze szpitali i wywożeni na „przesłuchania”, docierają informacje, że są rozbierani do naga na mrozie, poniżani, bici.

Śmierć manifestantów jest tym bardziej wstrząsająca i tym bardziej ma charakter zbrodniczego działania “szefa” rządu, kiedy porównamy aktualne wydarzenia na Ukrainie do podobnych wybuchów masowych protestów społecznych w byłych republikach ZSRR (Mołdawia, Białoruś, i pomarańczowej rewolucji). Dotychczas nigdy nikt z manifestantów nie został zabity (w wyniku postrzału z broni) przez siły porządkowe ówczesnych władz. To jest akt przemocy mający wszelkie oznaki “zbrodni przeciwko ludzkości”.

Mylnie, cześć komentatorów wróży nieuchronną wojnę domową na Ukrainie, jest to nietrafna interpretacja zajść, bo społeczeństwo nie jest podzielone, na dwie zwalczajcie się strony. Jest zjednoczone, solidarne, w proteście przeciwko władzy dyktatora.

Sądy pod dyktando “totalitarnej” władzy łamiąc procedury sądowe, nie zwracając uwagi na zeznania świadków, nie biorąc pod uwagę okoliczności, wydają wyroki skazujące protestujących,  na karę pozbawienia wolności. Ochoczo używanym narzędziem przemocy jest Berkut (odziały specjalne) i wojska wewnętrzne.

Poczucie patriotyzmu, jest na Zachodniej Ukrainie bardzo silne. To jest społeczeństwo, któremu nie jest obca demokracja, prawa obywatelskie. Okręgi obwodowe i rejonowe administracji państwowej, jeden pod drugim opanowywane są przez demonstrantów. Tworzone są Rady Narodowe. Protestującym z ruchu  “Wspólna sprawa” udało się zająć siedziby Ministerstwa Energetyki i Przemysłu, Ministerstwo Rolnictwa.

Świadczy to o słabości władz, a jednocześnie o sile ruchu walczącego o wolną suwerenną, demokratyczną Ukrainę. Bo takie m.in. postulaty zaczynają dominować wśród protestujących. Początkowo były to manifestacje wyrażające sprzeciw wobec  decyzji władz o zaniechaniu integracji z UE, teraz są skierowane głównie przeciwko zbrodniczej władzy. Dochodzi do aktów solidarności milicjantów z siłami przeciwnymi władzy (wzruszające zdjęcie, umieszczone na Twitterze przez gazetę “Ukrainska Prawda”, milicjanta oddającego hołd protestującym, zrobiło furorę w internecie).

Trudno przewidzieć jak to się potoczy, ale jak na razie wszystko wskazuje na to ,że obie strony konfliktu zmierzają do krwawej konfrontacji. Jeżeli organizacje międzynarodowe nie włączą się do nasilania presji na Janukowycza to prawdopodobnie dojdzie do masowego rozlewu krwi. Manifestacje mają charakter spontanicznych wybuchów niezadowolenia społecznego z rządów “tyrana”. Ugrupowania partyjne, które na fali sprzeciwu społecznego chcą przebić się do opinii publicznej są naprędce organizowane. Do głosów dochodzą zalążki ugrupowań od umiarkowanych po ultraprawice czy wręcz nacjonalistyczne. Główna siła sprzeciwu społecznego jeszcze się nie wykrystalizowała, na czele ruchu społecznego wysuwa się sportowy bohater Ukrainy z ambicjami politycznymi Witali Kliczko.

Należy przygotować grunt pod utworzenie wolnego, demokratycznego, suwerennego państwa. Aby to osiągnąć, w ten proces powinna zaangażować się Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (Jej celem jest zapobieganie powstawaniu konfliktów w Europie. Oprócz państw europejskich, członkami są m.in. USA. Uznawana za organizację regionalną w rozumieniu rozdziału VIII Karty Narodów Zjednoczonych). To pod jej auspicjami powinno dojść do wolnych, niezmanipulowanych, niesfałszowanych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, to ona powinna stworzyć warunki i mieć piecze nad przebiegiem wyłaniania władz. Niezlezienie od jej działań UE powinna czynnie włączyć się w budowę mechanizmów odbudowujących demokratyczny charakter państwa ukraińskiego. Unia ma do odegrania zasadniczą role w spieraniu Ukrainy w poczynaniach zmierzających do uniezależnienia się od Rosji. Po wydarzeniach jakie miały miejsce na Majdanie. Unia Europejska powinna zrewidować swoją politykę w stosunku do Moskwy. Odejść od strategii stosunków z Rosją, polegającej na utrzymywaniu dobrych relacji z za wszelka cenę.

Powinien nastąpić odwrót od monopolizacji dostaw surowców rosyjskich na rynek wspólnoty. Należy wypracować długofalowy plan budowy niezależności Europy od surowców rosyjskich (m.in. budowa na szeroką skale terminali gazowych). Alternatywą jest gaz wydobywany metodami niekonwencjonalnymi w USA. Jest pięciokrotnie tańszy od europejskiego. Również, wydobycie ropy, zwiększa się w zawrotnym tempie, w Stanach Zjednoczonych, dzięki łupkowej metodzie. Wszystko na to wskazuje, że możliwość importu ropy z USA nastąpi w niedalekiej przyszłości. Pozwoli to wyprowadzić miliony ludzi z biedy. Gospodarki krajów unijnych staną się bardziej konkurencyjne, nastąpi rozwój gospodarczy, zwiększy się potencjał przemysłu europejskiego. Sprowadzi to kapitał, inwestorów, z całego świata itd., itp.. Europa uwolni się od nacisków Kremla, od nieustanych gier, intryg, politycznych. W których znaczną role odgrywa czynnik zależności Europy od gazu rosyjskiego. Jednocześnie należy wypracować mechanizmy nacisku na Rosję aby wyegzekwować m.in. niższe ceny gazu.

Chiny, które również jak Unia, graniczą z Rosją, wybrały na dostawce gazu Turkmenistan. Państwo Środka inwestuje, buduje gazociągi, robi wszystko aby nie ograniczać się do Putin-owskich surowców. Dzięki temu Turkmenistan uzyskał dominacje w sprzedaży gazu w Azji, wypierając Rosję. Pekin kupiłyby od Moskwy surowce dla  zrównoważania dostaw ale nie za tak astronomiczne ceny jakimi raczy Putin Europe i nie na takich warunkach jak kupują kraje unijne. Chiny wykluczają warunek take or pay (“bierz lub płać”), chcą mieć możliwość reeksportu kupionego gazu, nie podejdą do stołu negocjacyjnego dopóki następnym warunkiem będzie wiązanie ceny gazu z ceną ropy sprzed pół roku. Biorą pod uwagę tylko wariant w którym cena gazu uzależniona jest od cen rynkowych i od ceny na giełdzie. Od dekady trwają negocjacje Gazpromu z CNPC. Państwo Środka nie zamierza dać się wydoić, nie ma tendencji do przepłacania. Bo wie jak ogromny wpływ na stan gospodarki, na rozwój kraju, na poziom życia ogółu społeczeństwa, mają surowce. W mas-mediach słyszy się, że Gazprom skłonny jest do coraz większych ustępstw, Pekin pewnie podpisze umowę, kiedy cena spadnie do 280 dol. /1000 m sześc., bo tyle płaci za gaz z Azji Środkowej.

Polska specjalizuje się  w fingowanych ruchach i pozorach, skupiając się na kampaniach Public Relations, na teatralnych spektaklach, “teatrzykach rządowych”. Złoto-ustni przedstawiciele rządu snują wizje, nakreślają plany, które następnie w zatrważającej większości nigdy się nie materializują.

Gazoport budowany przez państwową firmę Polskie LNG w Świnoujściu, powstaje w wielkich bólach, pojawiają się nieoczekiwane opóźnienia, terminy oddania do użytku są przesuwane, ujawniają się  kompromitujące usterki konstrukcyjne.

W celu usprawnienia przebiegu inwestycji powstała specustawa, zwycięzca przetargu zobowiązał się zakończyć przedsięwzięcie w ciągu czterech lat. Terminal LNG miał być gotów w połowie 2013r. Wszelkie “spekulacje” rozwiał Włodzimierz Karpiński komunikując publicznie, że prace zakończą się pod koniec 2014r. Ale to dopiero przedsmak skandalu, rażąco złe warunki i cenę dostaw gazu skroplonego z Kataru, wynegocjowano w podpisanej umowie z Quatargas. Kontrakt jest bardzo niekorzystny dla Polski, czeka nas płacenie przez lata horrendalnych cen za gaz . Zupełnie nie zrozumiała jest postawa PGNiG, nie wiadomo na co czeka, dlaczego nie renegocjuje umowy, termin dostaw się zbliża.  Czy chce przepłacać setki milionów rocznie?

Litwa malutki kraj pod ciągłą presja Rosji. Stawiając czoła jej naciskom, buduje terminal w zawrotnym tępię. Ośmiesza poniekąd to nasze władze w kontekście ślimaczącej się budowy polskiego terminalu LNG  i powinno to nas zawstydzić i być wzorcem jednocześnie do naśladowania. Litwa rozpoczęła budowę gazoportu w Kłajpedzie w minionym roku, terminal ma zacząć działać w grudniu 2014r. Norweski gaz będzie dostarczany z złoża Snohvit (zasoby to ok. 200 mld m3) na Morzu Północnym. Dodatkowo Klaipedos nafta zdecydował się wydzierżawić pływający terminal gazu od norweskiego Hoegh LNG.

Wracając do ukraińskiej “rewolucji”

Plac Niepodległości jest świadkiem obecnie zmagań obrońców wartości demokratycznych z reżimem, które nabiera cech  totalitaryzmu. Janukowycz próbuje wodzić za nos jego przeciwników, podsuwa im intrygi polityczne w formie porozumień (zaproponował liderowi Batkiwszczyny Jaceniukowi tekę premiera. A tekę wicepremiera do spraw kultury i nauki miał dostać Witalij Kliczko), które nie dają w jakimkolwiek stopniu opozycji wpływu na władze, które mają jedynie wyprowadzić w pole liderów manifestujących, uspokoić nastroje i stopniowo wykluczyć opozycjonistów z życia publicznego.

Uważam, że zdecydowana postawa opozycji jest jedyną możliwością odebrania władzy dla “tyrana”, jednocześnie grozi to krwawą konfrontacją. Ale, wszystko na to wskazuje, że właśnie do tego zmierza “prezydent”. Pójście na jakiekolwiek ustępstwa oznacza zaprzepaszczenie wszelkich wysiłków opozycji, (poświeceń, wyrzeczeń protestujących), śmierci ofiar terroru “zbrodniczej” władzy. Szczególnie młodzi Ukraincy wychowani w poradzieckiej rzeczywistości nie zaakceptują dyktatury (“totalitaryzmu”), izolacji kraju, oddalania się od Europy, uzależnienie się od Rosji, podporządkowania się Putinowi. Przyniosło by to masowy exodus, UE zalały by miliony uciekających z Ukrainy, przeciwników Janukowycza.

Opozycja stawia wszystko na ostrzu noża, albo wybory prezydenckie w tym roku, powrót do konstytucji z 2004 roku (która ograniczała władze prezydencką), wycofanie ustaw antydemokratycznych (ograniczających prawa obywatelskie)  na najbliższym nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Najwyższej, zwolnienie wszystkich aresztowanych od początku demonstracji, niewszczynanie nowych spraw karnych, wprowadzenie ustawy o amnestii wszystkich protestujących, albo koniec rozejmu.

 

 Świat nie powinien się biernie przypatrywać wydarzeniom na Ukrainie a tym bardziej Unia Europejska, dochodzi tam do bezczeszczenia “świętości” wolności obywatelskich. W Europie, która powinna być wzorcem, dla całego świata, swobód obywatelskich, najwyższych wartości, demokracji, łamane są prawa człowieka, ograniczane prawa obywatelskie, Dochodzi do aktów przemocy, terroru,  tuż za “miedzą” Unii.

 

Należy podjąć kroki, które nie dopuszczą do masowych zbrodni. Należy nie dopuścić do zagłady ludności stawiającej opór dyktatorowi. Trzeba się przygotować na najbardziej czarny scenariusz wydarzeń. Dlatego niezbędne jest uzyskanie przez UE mandatu Organizacji Narodów Zjednoczonych na ewentualną interwencje pokojową pod jej auspicjami (podjętej zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych) w przypadku masowych mordów, eskalacji terroru, przemocy. Siły ONZ umożliwią przeprowadzenie praworządnych, wolnych, powszechnych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, będą monitorować “narodziny” suwerennego, wolnego, demokratycznego państwa europejskiego. Następnym posunięciem Unii powinno być zainicjowanie procesu  przyjmowani Ukrainy do wspólnoty. Samo ogłoszenie działań zmierzających do wkroczenie sił ONZ na Ukrainę, sprawi, że Janukowycz dwa razy pomyśli zanim podejmę ponownie kroki nakręcające spirale przemocy wymierzonej  w społeczeństwo. Jednocześnie powinny zostać nałożone sankcje, które uderza w oligarchów, cały aparat władzy (zamrożenie środków finansowych na kontach w bankach zachodnich, zakaz wjazdu na teren UE, itp.).

Obecnie Unia nie jest gotowa na nowych członków, musi okrzepnąć, musi się wyrównać poziom życia w krajach wspólnoty,  inaczej dojdzie do rozpadu. Przebieg przyjmowania Ukrainy powinien być powolny, wieloetapowy. Najpierw muszą zaistnieć procesy wyprowadzające gospodarkę na prostą, aby spełniała wymogi unijne. Władza demokratyczna, obywatelskie ruchy społeczne muszą dojrzeć. Kraj musi sukcesywnie dostosowywać prawo krajowe do acquis Unii, otwierać się na wspólny rynek, liberalizować gospodarkę.Stopniowe wprowadzanie Ukrainy w struktury UE powinno być rozłożone na kilkanaście lat.Z dużym naciskiem przede-wszystkim na odpowiednio długie okresy przejściowe w zakresie otwarcia granic i rynku pracy.

Polacy powinni dać wyraz poparcia zmagań protestujących w celu obaleniu “tyrana”. Wyrazić oznakę solidarności z ich walką o wolność, niepodległość i demokracje. Istotne są po-prostu odruchy ludzkiej życzliwości.

Obywatele RP powinni podjąć się organizowania zbiórek darów dla protestujących. Reagować na apele społeczności Euro-Majdanu. Przykładowo na akcje SOS na facebooku. Pojawiają się już inicjatywy tego typu. Stowarzyszenie Pokolenie w Katowicach zbiera odzież i śpiwory dodatkowo umożliwiło wpłacanie datków, które będą wykorzystane do zakupu  lekarstw, żywności dla demonstrantów z placu Niepodległości. Do akcji zbierania darów włączają się kolejne organizacje stowarzyszenia, ruchy społeczne m.in. Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność. Społeczny komitet „Ukraińcy dla UE. Samorządy wyrażaj gotowość przyjęcia  ewentualnych uchodźców

Jak dotychczas interwencje UE w celu położenia kresu przemocy na Ukrainie są fasadowe. Komisarz UE ds. rozszerzenia Sztefan Fuele przebywając w Kijowie ograniczył się do ogólnikowych „grzecznościowych” zwrotów, deklarując gotowość podjęcia się roli mediatora, zwaśnionych stron. Komisarz spotkał się liderami partii opozycyjnych (Arsenijem Jaceniukiem, Witalijem Kliczką i Ołehem Tiahnybokiem) i z dyktatorem Wiktorem Janukowyczem.

Służby bezpieczeństwa mogą odegrać kolosalną role w staraniach społeczeństwa ukraińskiego, zmierzających do obalenia dyktatora. Zdają sobie z tego doskonale czołowe postacie opozycji dlatego dochodzi do prób przeciągnięcia  na swoja stronę milicji, wojska. Pojawia się apella o przejście mundurowych na stronę społeczną.

Deputowani opozycji powołali Radę Narodową Ukrainy.

Wydarzenia na Ukrainie zmierzające do objęcia władzy przez opozycje będą miały zapewnię wpływ na sytuacje polityczną w krajach Partnerstwa Wschodniego (Mołdawii, Gruzji).

 

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU