Węgiel jako dobro narodowe, surowiec dający stosunkowo tanią energie elektryczną i niewygórowane koszty ciepłownicze. I tego chce nas pozbawić UE.

Węgiel jako dobro narodowe, surowiec dający stosunkowo tanią energie elektryczną i niewygórowane koszty ciepła (ogrzewania). I tego chce nas pozbawić UE. Czołowe gospodarki unijne zapędziły się w technologie związane z […]

Węgiel jako dobro narodowe, surowiec dający stosunkowo tanią energie elektryczną i niewygórowane koszty ciepła (ogrzewania). I tego chce nas pozbawić UE.

Czołowe gospodarki unijne zapędziły się w technologie związane z Odnawialnymi Źródłami Energii. Wszytko pod przykrywką, niby szczytnego celu jakim jest ochrona środowiska. To kolejny etap, skrzętnie realizowanych strategii zachodnich potentatów gospodarczych, opracowanych na potrzeby podbijania rynków (z szczególnym naciskiem na Europe Środkowo-Wschodnią).

Ma się wrażenie, że to nic innego jak neo-kolonizacja, pod sztandarem “wolnego rynku”. Te technologie muszą teraz zarabiać, dlatego kreuje się dla nich zapotrzebowanie w ramach unijnego rynku. Ostatnio doszło do nieoczekiwanego szeregu spotkań polsko-niemieckich oficjeli na najwyższych szczeblach władzy. Taki napływ “tkliwości” w wypowiedziach, “ciepła” i pragnienia bliższych stosunków, nie trudno zgadnąć czym jest podyktowany.

Jedna z przyczyn, to duże przetargi  na uzbrojenie wojskowe, organizowane przez RP. Następnym czynnikiem, który miał wpływ na ten stan rzeczy to narastająca świadomość RFN, że w obecnych polityczno-gospodarczych realiach w Europie, Rzeczpospolita może się wydostać z pod hegemonii mocarstw  i przestać być tylko “dawcą zysków”, terenem ich wpływów. Może być “suwerenna” gospodarczo i działać w sposób podobny jak one, a wiec pojawiła się realna groźba wyłonienia się następnego poważnego rywala w “europejskiej grze gospodarczej”. Więc zaczyna się głaskanie “polaczków”, “obdarowywane”, sypią się obietnice dobrze brzmiące, “pod publiczkę”, podobnie jak to się robi w Afryce z krajami na których chce się zbijać kokosy.

Niedawno w Katowicach została zorganizowana konferencja, przez Górnośląski Związek Metropolitalny, na której pojawili się m.in. b. wiceminister spraw zagranicznych Niemiec, Christoph Zoepel oraz dyrektor biura Regionalnego Związku Zagłębia Ruhry Karol Geiss-Netthoefel. W ramach spotkania niemieccy dygnitarze zaczęli “siać propagandę” i tworzyć teorie na swoje potrzeby,  nakreślać “wizje, podporządkowane w sposób zawoalowany swoim interesom. Pojawiły się glosy, że węgla kamiennego za 25 lat praktycznie nie będzie już na śląsku. A skąd taka pewność z ich strony? Dalej będzie, tylko koszt wydobycia może znacząco wzrosnąć ale da się to przeskoczyć, wprowadzając innowacyjne technologie, które sprawią, że koszt może wręcz spaść.

Pokłady węgla to Rzeczpospolita ma ogromne, chociażby największe w Europie złoża węgla są koło Legnicy. Znajduje się tam 35 mld ton węgla brunatnego ( minimalna wartość to 250 mld zł) dla uświadomienia skali tych zasobów należy podkreślić, że w Kopalni Węgla Brunatnego “Bełchatów”zaopatrująca PGE Elektrownie Turów S.A., jest ok. 2 mld ton. Ludziom trzeb uświadomić jak ogromny wpływ na ogólnospołeczny poziom życia może mieć odkrywka tych pokładów. Porzucenie tego projektu może mieć bardzo bolesne konsekwencje dla gospodarki, a na pewno uderzy w ich życie. Polska może zostać pozbawiona możliwości wydobywania złóż węgla, pod ciągłym ostrzałem “pseudo-ekologów”, pod naciskiem grup interesu nie przychylnym tym przedsięwzięciom, pod presją unijnych potęg gospodarczych. Jeżeli RP się ugnie i zamrozi projekty wydobywcze, to ceny energii elektrycznej mogą dobić naszą gospodarkę a na pewno wpłynie to na zubożenie społeczeństwa. Ludziom trzeba uświadomić, że torpedowanie tej inwestycji, może spowodować, że wszyscy będą płacić wyższe rachunki za prąd, za ogrzewanie, itd. Ci obywatele jakby zdawali sobie sprawę, że to ma bezpośrednie przełożenie na ich budżet domowy na wydatki, to trafi to do nich. Ale do tego potrzebny jest dialog społeczny, organizowanie spotkań, tratowanie lokalnej społeczności jak partnerów, wszelkie obawy powinny być wyjaśnione, wszelkie rozterki i roszczenia uczciwie załatwione, wszelkie szkody górnicze naprawione, ludzi prawnie powinno się zapewnić, że te aspekty będą uregulowane i dostaną poczciwe rekompensaty. Szacuje się, że około 10 tyś. ludzi musiało by być wysiedlonych, kopalnia pochłonęła by ok. trzy tysiące gospodarstw domowych. Niemcy planując kopalnie odkrywkowe na Łużycach (m.in, Reichwalde) rozwiali większość obawy, uciszyli wszelkie protesty, przystopowali podżegaczy chcących poprzez opór społeczny zyskać większe odkodowania i wywindować większe profity, przenosząc całe wioski, zachowując ich układ topograficzny. Szalenie ważne aby kopalnia zachowała odpowiednie odległości od dużych miejscowości Gubin, Legnica. Wiele sporów można by było uniknąć gdyby urzędnicy zadbali o ochronę prawną złóż i powstrzymywali inwestycje budowlane na ich powierzchni. Alternatywnie, do tradycyjnych metod użycia złóż, można się posłużyć innowacyjnymi sposobami m.in. gazyfikacją złóż, (podobno pozwoliło by to wykorzystać 50 % energii, przy 30% przez analogowe elektrownie), niestety ta technologia nie sprawdzona jest jeszcze na skale przemysłową. Inną metodą jest hydrootworowa, niestety jej zastosowanie podobno w tym przypadku wychodzi drogo.

To można załatwić przy odpowiednim dialogu, uczciwie podchodząc do sprawy. A nie na zasadzie “my tu wchodzimy”, decyzja zapadła koniec, kropka. Oczywiście często rożne lobby, grupy interesów wzniecają protesty, wprowadzają ferment. Dlatego mimo wszystko powinna powstać, spec ustawa taka jak na potrzeby budowy autostrad. Bo na dzień dzisiejszy, budowa kopalni jest strategiczną inwestycją, mającą wpływ kolosalny na bezpieczeństwo kraju. A więc powinno to być odpowiednio uregulowane prawnie, przy jednoczesnej kampanii społecznej. Chodzi o ogólnonarodowe dobro, interes państwa. Sytuacja wymaga odpowiedniego zaangażowania decydentów.

Trzeba być świadomym, że Polska w organach wspólnoty jest bardzo znikomo reprezentowana. A przecież, dużo spraw załatwia się tak naprawdę “za kulisami”. Zostaliśmy zmarginalizowani w strukturach unijnych i należy to jak najszybciej zmienić, bo to uderza w interes państwa, społeczeństwa.

Na konferencji w Katowicach pod patronatem GZM sugerowano Ślązakom aby skupili się na usługach co jest kolejnym wprowadzaniem w błąd (wyprowadzaniem na manowce). Ponieważ obecnie najbogatsze kraje świata zaczynają sobie uświadamiać, że pomyłką było odejście od przemysłu, że nie da się zbudować gospodarki w głównej mierze na usługach, że to m.in. przyczyniło się do kryzysu. Widać to w posunięciach mocarstw. USA zaczyna tworzyć szereg zachęt aby amerykańskie firmy przemysłowe powróciły do kraju.

Ostatnio na sympozjach polsko-niemieckich padło wiele “komplementów”, miało miejsce wzajemne adorowanie się ale wytrawny słuchacz wychwycił “między-wierszami” konkretne założenia gospodarczo-polityczne. Niemcy niestrudzenie naciskają na przejście Polski na energetykę opartą na Odnawialnych Źródłach Energii. Bo wygrają na tym. Za to gospodarka RP potężnie na tym straci, oberwą boleśnie po kieszeni odbiorcy przemysłowi, indywidualni, (konsumenci). Rzeczpospolita boryka się z rozwarstwieniem społecznym z poszerzającą się w zawrotnym tempie biedą i wykluczeniem. Jakby kraj miał stawić czoła kolejnym podwyżkom za media (gaz, energia elektryczna, woda, itp.), to mogło by być to już nie do udźwignięcia dla znacznej części społeczeństwa i pociągnąć następne setki tysięcy ludzi w otchłań biedy. Ceny energii przekradają się na ceny produktów, usług, transportu itp., itd.. Tracimy znacząco jako gospodarka na konkurencyjności a wiec nasze produkty, usługi staną się droższe a wiec mniej konkurencyjne, mniej opłacalne. Pojawi się ogromne zapotrzebowanie na technologie OZE, a “tak się składa” że RFN przoduje w “zielonych technologiach”. Przestańmy wierzyć w dyplomatyczne deklaracje, to jest nic innego jak tylko spektakl polityczny, na międzynarodowej arenie. Tak naprawdę jesteśmy tylko “graczem”, który z nimi rywalizuje na wspólnym “boisku unijnym”, każdy “sportowiec” chce wygranej. Oczywiście wskazane aby rywalizacja się odbywała  przy odpowiednich stosunkach międzypaństwowych. W przyjaznej  atmosferze politycznej łatwiej przeforsować swoje racje. Łatwiej odnaleźć “wspólny język”.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU