Czy cele polityki klimatycznej UE na rok 2030 uderzają w racje stanu RP? Cz.3

Czy cele polityki klimatycznej UE na rok 2030 uderzają w racje stanu RP? Cz.3 Czy „zakamuflowanym” celem „starej UE”, wdrażanym w otoczce hasła ochrony klimatu, jest zwiększenie jej przewagi gospodarczej […]

Czy cele polityki klimatycznej UE na rok 2030 uderzają w racje stanu RP? Cz.3

Czy „zakamuflowanym” celem „starej UE”, wdrażanym w otoczce hasła ochrony klimatu, jest zwiększenie jej przewagi gospodarczej nad „nową UE”? Pakiet klimatyczny to jest cyniczny zawoalowany plan utrwalenia dominacji w Unii bogatych krajów? Niekorzystne dla Polski postanowienia szczytu UE, mogą zaważyć o przyszłości naszego kraju, poziomie życia milionów Polaków? Obecnie następuje atomizacja w UE. Interesy wpływowych, silnych, państw są przekładane nad interesy astenicznych, (rachitycznych) członków Wspólnoty? Lekceważący stosunek europejskich potęg gospodarczych do specyficznych uwarunkowań poszczególnych państw UE, wzmacnia ruchy odśrodkowe w Wspólnocie? Czy Europa będzie konkurencyjna (gospodarczo) po zaostrzeniu polityki klimatycznej? Czy UE nie bierze pod uwagę reali gospodarczych w otaczającym ją świecie, marginalizuje problem braku dywersyfikacji dostaw surowców? Miks energetyczny (bezwzględnie) powinien być domeną państw członkowskich? Stopniowe uniezależnianie się od dostaw surowców energetycznych z Rosji powinno być priorytetem polityki energetycznej RP? Czy należy postawić na nowoczesne technologie, które obniżą koszty drogich ekologicznych źródeł energii i będą współgrały z ochroną środowiska?

 

Doszliśmy do” niewidzialnej ściany” w rozwoju gospodarczym, od kilku lat RP zamiast zbliżać się do gospodarek G20, oddala się. Potrzebujemy skoku cywilizacyjnego, impulsów gospodarczych. Takim bodźcem mogły by być (duże) środki finansowe w formie refundacji  za dostosowanie się do wymogów pakietu klimatycznego.

Niech UE się opamięta, „uderzy się w pierś”, „przeprowadzi rachunek sumienia”, “niech nie zamyka oczy” na następstwa, rezultaty, zaostrzonej polityki klimatycznej w krajach w których gospodarka oparta jest  w głównej mierze o „brudne źródła energii”. “Bezduszne” narzucania tej polityki krajom Wspólnoty, bez restytucji, kompensacji,  drastycznie odbije się na dynamice rozwoju gospodarczego RP. Według wielu miarodajnych analiz skazani bylibyśmy na niszy PKB o około 1,5-2 procent do 2030. Przerażające, wstrząsające są prognozy konsekwencji społecznych, realizowania „marzeń ekologów” w Europie, szacuje się, że w polskich gospodarstwach domowych nakłady pieniężne związane z energią elektryczną, ogrzewaniem mogą przekroczyć 15 procent całych ich dochodów. Warto wiedzieć, że granicą ubóstwa energetycznego jest 10 procent. Już teraz wydajemy z budżetów domowych 12 procent  na energie elektryczną, ogrzewanie.

RP nie jest opuszczona, (porzucona) w sprzeciwie wobec propozycji celów klimatycznych UE na rok 2030. Solidaryzuje się z naszym sprzeciwem nie-mało krajów byłego „bloku wschodniego”.

Europa Środkowa-Wschodnia poniesie ogromne koszty dostosowywania się do „dyktatu zielonych” w Europie.

W czasie obrad Rady Europy nie możemy tylko negować, odrzucać, musimy wchodzić w polemikę mieć gotowe propozycje, przygotowane sugestie w kwestii polityki energetyczno-klimatycznej UE. Wskazane jest przeforsować nasze inicjatywy, bardzo dobrym pomysłem mógłby-być, przykładowo, benchmark wielopaliwowy oparty na dostępnych technologiach. Miks energetyczny bezwzględnie powinien być domeną państw członkowskich. To w kompetencji rządów państw należących do UE powinien być melanż” brudnych źródeł energii” z „czystą energią odnawialną”.  Musimy doprowadzić do tego aby w Wspólnocie bezpieczeństwo energetyczne była traktowani na równi z celami polityki klimatycznej UE na rok 2030.

Urzędnicy unijny mają raczej swoje „przykazania energetyczne”, w zestawie ich „magicznych imperatyw” znajduje się „trójkąt energetyczny” – bezpieczeństwo dostaw, dostępne ( możliwie niskie ceny), ochrona środowiska.

Rząd RP musi zrobić wszystko co w jej mocy (a nawet więcej) aby uzyskać jak najlepszy, korzystny, „europejski system energetyczny”, mający na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo energetyczne i zagrożenia pakietu klimatycznego.

Należy na szczycie klimatycznej przyznać pierwszeństwo takim zadaniom, jak  tworzenie rynku energii w UE, zaopatrzenie z różnych kierunków, wykorzystanie rodzimych źródeł energii.

Stopniowe uniezależnianie się od dostaw surowców energetycznych z Rosji powinno być priorytetem polityki energetycznej RP. Musi to przebiegać w sposób zrównoważony, nie uderzając w kondycje gospodarki, poziom życia Polaków. To powinno być zasadniczą kwestią, „sercem”, „trzonem” strategii energetycznej Polski.

Spotkanie Rady Europejskiej już niebawem, decyzje jakie zapadną w ramach polityki klimatycznej zdecydują o naszej „pozycji geopolitycznej” na dekady, będą miały niebotyczny wpływ na tępo rozwoju gospodarczego RP, będą rzutować gargantuicznie na poziom PKB w najbliższym dziesięcioleciu. Będą miały gigantyczny wpływ na poziom życia, (stopę życiową),  milionów Polaków.

USA, Kanada biją Unie na głowę w rozwoju gospodarczym. Obecnie pogłębia się dominacja gospodarcza Ameryki Północnej nad Europą  dzięki zdrowemu, rzeczowemu, pragmatycznemu , zdroworozsądkowemu, roztropnemu, racjonalnemu, trzeźwemu, życiowemu podejściu do ochrony klimatu. Dzięki temu w Stanach Zjednoczonych, Kandzie energia jest niedroga. Po uchwaleniu celów polityki klimatycznej na rok 2030, m.in.  redukcji emisji CO2 o 40 proc., 27 procentowego udział energii z OZE, wzrostu  efektywności energetycznej o 30 procent na poziomie całej UE energia w Europie będzie znacznie droższa niż w Ameryce Północnej.

A co z specyfiką energetyczną, z poziomem rozwoju gospodarczego, poszczególnych państw członkowskich?

Do tak restrykcyjnej, nie życiowej, nie racjonalnej polityki klimatycznej zostajemy praktycznie, pisząc be ogródek zmuszani, ma miejsce dyktat, państw orędowników te polityki, nad innymi państwami Wspólnoty. Powinniśmy „starej UE”  wybić z głowy ta niepragmatyczną,  nieroztropną politykę klimatyczną, (powinniśmy im to wyperswadować).

Eksponentów, głosicieli, rzeczników, wyrazicieli, ambasadorów zaostrzonej polityki klimatycznej powinniśmy odwieść od nie-liczenia się z naszymi podstawowymi interesami, z racją stanu RP. Nawet „niech nie marzą”, że RP  nie zawetuje tej polityki jak nie spełnią szereg postulatów kraju nad Wisłą, m.in. pozostawienie uprawnień dla polskiej energetyki w dotychczasowej formie( i ilości), bez uwzględniania nowych progów,  wprowadzenie mechanizmu kontroli  wzrostu ich cen. Do niepogodzenia z narodowymi interesami jest zaostrzona  polityka klimatyczna również m.in. dla Holendrów, Szwedów, Węgrów, Czechów.

Reindustrializacja, ta kwestia powinna być poruszona podczas obrad Rady Europy, aktualna polityka klimatyczna Unii jest na kursie kolizyjnym z reindustrializacją, (nie istniej wspólny mianownik).

Aktualne cele redukcji emisji dwutlenku węgla uderzają boleśnie w energochłonny przemysł europejski, mogą doprowadzić do „zmiecenia go z powierzchni ziemi”.

Ma się nieodparte wrażenie (mam wielką nadzieje, że mylne), że nie mała ilość czołowych polskich polityków trafiających na „salony europejskie”  traci poczucie więzi z „rodzimym krajem”,  delegowani do Brukseli, Strasburga (itp.) ulegają przeobrażeniu się w eurokratów, „wpuszczeni w tryby instytucjonalnej machiny UE”  zatracają świadomość swojego pochodzenia., zacieraj im się „priorytety” w działaniach, oddalają się od ojczyzny, zanika u nich patriotyzm, spostrzegaj Europę nie jak wspólnotę państw tylko jako wielki „stwór prawny”, („moloch brukselski”), jest to „przygnębiające”, ‘przykre”. Czyżby w nich zanikało poczucie racji stanu RP,  czyżby z mężów stanu przekształcali się w “narzędzia biurokracji brukselskiej”?

Jerzy Buzek (nasz mąż stanu, Kawaler Orderu Orła Białego, profesor nauk technicznych, premier rządu RP w latach 1997–2001, przewodniczący instytucji Unii Europejskiej będącej odpowiednikiem jednoizbowego parlamentu w latach 2009–2012, filar RP w UE, niejednokrotnie stawał w obronie podstawowych interesów państwa polskiego, nie rzadko interweniuje na forum Parlamentu Europejskiego, kiedy pojawiają się „problemy” zagrażające racji stanu RP), raczej raczył zgromadzonych na XI Kongresie Nowego Przemysłu w Warszawie,” złotymi myślami” rodem z „propagandy brukselskiej”.  Indoktrynował ekologicznie użytkowników panelu dyskusyjnego, uświadamiał ich, że w konwersacjach związanych z polityką klimatyczną „nie można skupiać się wyłącznie na stronie kosztowej i czysto ekonomicznej”. W czasie debaty, w ramach panelu dyskusyjnego “Polska droga do Wspólnoty Energetycznej Europy”, wypalił, że ludzie chcą żyć w zdrowym czystym środowisku. Niestety zapomniał dodać, że zanim zaczną myśleć o ochronie środowiska, klimatu, itp. szczytnym ideom muszą najpierw zaspokoić podstawowe potrzeby biologiczne a będzie to niezwykle trudno osiągnąć dla niemałej rzeszy Polaków kiedy zostanie wprowadzona w życie zaostrzona polityka klimatyczną w Polsce. Analizy są wstrząsające, poruszające, milionom Polaków grozi bieda energetyczna, czyby Jerzy Buzek, zaślepiony, zafascynowany europejskimi celami ograniczenia emisji CO2, nie dostrzegał tego. Czy według przewodniczącego Konferencji Przewodniczących Komisji Parlamentu Europejskiego „ludzka twarz pakietu klimatycznego” to Polacy popadający w nędze i zarazem egzaltujący się czystym, zdrowym powietrzem?

Jednocześnie nie sposób się nie zgodzić z prof. Jerzym Buzkiem, że należy postawić na nowoczesne technologie,  które obniżą koszty drogich ekologicznych źródeł energii i będą współgrały z ochroną środowiska. Ale to jest pieśń dalekiej przyszłości, aby tak się stało RP musi do tych czasów „dotrwać”, społeczeństwo „dożyć”. Jak gospodarka nie będzie się dynamicznie rozwijała, raczej ogromna większość Polaków nie będzie mogła żyć na godnym poziomie, pewnie bieda w Polsce będzie się „niewyobrażalnie rozrastała”.

W najbliższej dekadzie w Polsce pojawi się bardzo trudny do rozwikłania dylemat, jak pogodzić opłacalność produkcji energii z dbałością o środowisko naturalne.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU