„Karuzela podatkowa”, szlagier szwindli podatkowych.

„Karuzela podatkowa”, szlagier szwindli podatkowych. Jak każdy podatek, nie jest społecznie odbierany z wielką  aprobatą, bo drenuje nasze kieszenie, chodź według niektórych ma znamiona sprawiedliwego bo obciąża najbardziej tych co […]

„Karuzela podatkowa”, szlagier szwindli podatkowych.

Jak każdy podatek, nie jest społecznie odbierany z wielką  aprobatą, bo drenuje nasze kieszenie, chodź według niektórych ma znamiona sprawiedliwego bo obciąża najbardziej tych co konsumują najwięcej.

Po VAT chętnie sięgają politycy i oszuści. Jedni i drudzy dostrzegają w podatku od wartości dodanej „duże możliwości”.

Ci pierwsi posługują się nim do podreperowania budżetu państwa (jeden punkt procentowy to wzrost dochodów budżetu o ponad 5 mld zł), ci drudzy widzą w nim dużą „atrakcyjność” do matactwa. Hochsztaplerzy darzą wielkim sentymentem Value Added Tax ponieważ jest „przyjaznym” polem do nadużyć. Potwierdzenie znajdziemy w statystykach, w 2011 r. kontrola skarbowa ujawniła 120 tys. fikcyjnych faktur na łączną kwotę 5,8 mld zł. W RP, 57,6 proc. wszystkich oszustw podatkowych odnosiło się do VAT, 16,8 proc. – akcyzy, 13 proc. – PIT, 11 proc. – podatku dochodowego od przedsiębiorstw.

Szwindel z podatkiem od wartości dodanej ma różnorodne oblicze, najbardziej popularnym sposobem machlojek to fikcyjne faktury. Mechanizm kanta polega na tym, że oszuści (firmy) wyłudzają z urzędu skarbowego zwrot Podatku od Towarów i Usług, który wcześniej nie został zapłacony. Aby uwiarygodnić przepływ towaru za granicę, wystawiają podrobione faktury (W kraju obłożony jest podatkiem 23-proc., na wywóz obowiązuje stawka 0).

„Ceniona” maszynka do robienia pieniędzy w świadku szalbierzy jest tzw. „karuzela podatkowa” (co ciekawe, wymędrkował ją Anglik, nie Polak). Polega t na tym, że szulerzy wysyłają do siebie w poszczególnych krajach unii fikcyjne faktury, z urzędów skarbowych dostają zwrot VAT. Proceder powtarzany jest kilka raz i mistyfikatorzy znikają. „ Zabawa” opiera się na wystawianiu „bezużytecznych świstków papieru”, nie używa się do tego celu z reguły żadnego towaru. Ewentualnie dla uwiarygodnienia symulowanej „transakcji handlowej” wysyła się dla picu, pierwszą partię do kraju docelowo, o nieznacznej wartości w stosunku do skali całego przepływu towaru (ale już tylko na papierze), wszystko to rozgrywa się w niespełna 1-2 dni.

Stosowano również kontrolowany przepływ towarów, wysyłano produkty do podmiotów zagranicznych (członków zorganizowanej grupy przestępczej), które wracały do pierwszego ogniwa w łańcuchu przestępczym, ale zakup towaru uznano za niepotrzebne koszta, bo przecież wystarczy sfingować transakcje handlowe. Firmy zakładane są w krajach “karuzeli podatkowej” przez inicjatorów albo malwersanci polscy współpracują z zagranicznymi. Spółki handlowe oczywiście są lewe, zakładane na tzw. „słupy” (podstawione osoby). Sami przestępcy starają się skutecznie zakamuflować swój udział w krętactwie. Firmy „krzak”, uczestnicy karuzeli, wyłudzają ciapę „sprzedając” produkty dla podmiotów zamieszanych w machlojkę, co umożliwia występowanie po odbiór podatku naliczonego, natomiast odbiorcy „wirtualnego towaru” nie płaca podatku należnego.

Wyłudzacze żerują na procedurze rozliczania podatku od wartości dodanej, bez przeszkód, ochoczo są wypłacane pieniądze z „skarbca” państwowego (zwrot podatku naliczonego), dopiero po fakcie służby skarbowe mogą się zorientować się, że nastąpiło oszustwo, towar ujęty w trefnych fakturach nigdy nie istniał, podatek należny ani razu nie został zapłacony.

Machinacja jest banalnie prosta, niestety tego samego nie można powiedzieć o wykrywaniu tego postępku. Wspólny rynek unijny sprzyja przekrętom podatkowym. Z nieszczelnego systemu podatku VAT wycieka 100 miliardów euro, rocznie w krajach unii. W Rzeczpospolitej Polskiej proceder ten nabiera coraz większego rozmachu, środki zaradcze stosowane przez wymiar ścigania są pozorne, aparat państwa charakteryzuje się fasadowymi posunięciami w tej materii.

Głównym winowajcą jest jednak w tym przypadku, mechanizm unijnych uregulowań VAT. Proceder nie mógł by tak “bajecznie rozkwitać”, gdyby nie przyjęte zobowiązania państw członkowskich. Uznały, że najlepszym rozwiązaniem jest opodatkowanie transakcji nie w miejscu pochodzenia towaru, lecz jego przeznaczenia (ostateczny odbiorca płaci podatek). Na potrzeby Unii Europejskiej wprowadzono obrót towarów opodatkowany stawką zeroprocentową, w konsekwencji firma, która kupuje towar od innego podmiotu z UE jest zobowiązana opodatkować towar.

Działania państw wspólnoty zmierzające do walki z tą machlojką gospodarcza są „raczej” nieefektywne. Powstał System Wymiany Informacji o VAT (VIES). Jest to baza danych zawierający ogół unijnych podatników, biorących udział w handlu wewnątrzwspólnotowym. Dostęp do bazy mają służby skarbowe, które weryfikują firmy, podejrzane o nadużycia podatkowe. W 2011 r.W Polsce, przeprowadzono 9906 kontroli skarbowych, które wykryły ponad 2,5 mld niezapłaconych podatków. Od wykrycia do odzyskania należnych podatków przez fiskusa droga daleka, chociażby dlatego, iż największe machlojki podatkowe robione są przez cwaniaków, którzy potrafią umiejętnie ukryć cały swój majtek, formalnie „nic’” nie mają. (dlatego „skarbówka” skupia się w głównej mierze na przeciętnych obywatelach, których nęka za drobne „wpadki” (pomyłki, wybór błędnych procedur, zaniechania, z powodu nieznajomości zawiłych przepisów podatkowych).

Szkody jakie ponoszą budżety państw UE  z powodu „karuzeli podatkowych”, w skali roku, wahają się w granicach 40 mld euro (10 proc. należności z tytułu tego podatku). To są sumy, które mogą zniekształcać statystyki gospodarcze (w kontekście deklarowanych transakcji importowo – eksportowych).

Warto wiedzieć:

Podatek od towarów i usług (ang. – Value Added Tax (VAT) – podatek od wartości dodanej, rzadziej używany skrót: Podatek od Towarów i Usług (PTU)) – podatek pośredni. W Polsce został wprowadzony przez ustawę z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. z 1993 r. Nr 11, poz. 50). Zmiany z  dnia 11 marca 2004 roku (Dz. U. z 2004 r. Nr 54, poz. 535).

Podatek pośredni jest to danina publiczna płacona w pieniądzu, przymusowa, bezzwrotna, niezwiązana, zasilająca budżet państwa. Do podatków pośrednich zaliczamy: podatek akcyzowy, VAT i podatek od gier losowych. Nazwa “pośredni” wywodzi się od sposobu jego pobierania.

Podstawową stawką VAT w RP (w okresie od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2013) jest stawka 23%. Dla niektórych towarów i usług przewidziano stawki obniżone: 8% oraz 5% (stawka 5% obejmuje produkty żywnościowe, książki na wszystkich nośnikach fizycznych oraz czasopisma). Istnieje również stawka w wysokości 7% – jest to naliczana przez nabywcę towarów od rolnika ryczałtowego (art. 115 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług). Nie jest to w zasadzie stawka, którą są opodatkowane towary lub usługi, ale zryczałtowana kwota zwrotu VAT dla rolnika ryczałtowego, który jest z VAT zwolniony. Istnieje również stawka 0%, która obowiązuje przy: wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów, eksporcie towarów.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU