Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Majątek państwowy (ogólnospołeczny). Patologiczne, negatywne zjawiska w Ministerstwie Skarbu Państwa. Cz.2

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Majątek państwowy (ogólnospołeczny). Patologiczne, negatywne zjawiska w Ministerstwie Skarbu Państwa. Cz.2 Nie dajmy się zmanipulować liderom Platformy Obywatelskiej. Przed wyborami parlamentarnym chcą nas przekonać, że […]

Polska rzeczywistość gospodarcza i polityczna. Majątek państwowy (ogólnospołeczny). Patologiczne, negatywne zjawiska w Ministerstwie Skarbu Państwa. Cz.2

Nie dajmy się zmanipulować liderom Platformy Obywatelskiej. Przed wyborami parlamentarnym chcą nas przekonać, że obecnie PO jest partią socjalną, co nie jest prawdą, jest totalnym łgarstwem, jeżeli ktoś choć w sposób znikomy śledzi „poczynania” tej opcji politycznej to wie, że jest „zdominowana” przez neoliberałów. Spójrzmy na fakty. Jakie są najmocniej promowane przez tą opcje polityczną ustawy gospodarcze, jak rządy tej partii wpłynęły na prawa pracownicze, na poziom ubóstwa, na bezrobocie, na prawa socjalne? Musimy być świadomi, że Platforma Obywatelska przeprowadza  nieracjonalny (niedorzeczny, nonsensowny, idiotyczny) niezgodny z racją stanu RP, (” na oślep”), proces sprywatyzowania wszystkiego co możliwe w RP. W konsekwencji doprowadzi to m.in. do jeszcze większego naporu potężnego lobby przedsiębiorców, na obniżanie praw pracowniczych i pozbawianie przywilejów socjalnych  większości obywateli.

W sposób nonsensowny, bez uzasadnienia ekonomicznego, niedorzecznie, szkodliwie dla  państwa Polskiego przeprowadza się „na siłę”, bez logicznych argumentów “proces prywatyzowania” naszych  “narodowych klejnotów rodowych”, zazwyczaj rentownych  dochodowych firm państwowych (spółek Skarbu Państwa, aukcyjnych notowanych na GPW w Warszawie, pod kontrola MSP). W ten sposób państwo polskie pozbawia się dochodów,  w jakim sensie wpływu na gałęzie gospodarki w których działają przeznaczone do prywatyzacji firmy, rząd RP  uszczupla zasoby Skarbu Państwa i pozbawia się (coraz bardziej)  możliwości wpływania  na redystrybucje dóbr, na kreowanie miejsc pracy, na współtworzenie rynku pracy, na lansowanie standardów praw pracowniczych.

Państwo powinno w jak największym stopniu  być pracodawcą. Dzięki temu partycypuje bardziej w tworzeniu poziomu życia obywateli, buduje tkankę społeczną. Pozbywanie się strategicznych firm to „zamach stanu”, to uderzenie w interes państwa, to marginalizowanie roli RP na arenie międzynarodowej, to tłamszenie polskiej  gospodarki, to  jest popychanie w “dryf ku peryferii Europy”. To jest dławienie potencjału, odbieranie możliwości na prawdziwy, znaczący  (w pełni tego słowa znaczeniu) rozwój gospodarczy RP.  Można wręcz się pokusić o stwierdzenie, że to jest próba “unicestwienia potencjału gospodarczego” Polski.

Wszyscy politycy, którzy bezmyślnie, idiotycznie prywatyzują ważne,  (mniej czy bardziej istotne) przedsiębiorstwa państwowe powinny być rozliczeni za to przed Trybunałem Stanu. Obecnie trwają  gwałtowne protesty m.in. związków zawodowych w takich firmach jak przykładowo Polska Żegluga Bałtycka , Polskie Koleje Górskie, które zostały “wystawione na odstrzał”. Zgodę na przeniesienie majątku PKL do PKG  wydało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 19 stycznia bieżącego roku, wywołując burze protestów i ostrą krytykę samorządów. Polskie Koleje Górskie kupił w 2013 r. za 215 mln zł fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners za pośrednictwem specjalnie powołanej do tego celu spółki Altura (zarejestrowanej w Luksemburgu, posiada99, 77 proc. akcji PKG)  pozostałe udziały mają cztery podhalańskie samorządy: Zakopanego, Poronina, Kościeliska i Bukowiny Tatrzańskiej. Teraz  firma Altura chce przejąć nieruchomości należące do Polskie Kolei Liniowej. Uwagi do tej transakcji miał Minister Środowiska, poruszył kwestie  położenia infrastruktury  PKL na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego i Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Niezadowolenie z „obrotu sprawy” wyrażają lokalne samorządy. Przeciwni przejęciu  przez obcy kapitał infrastruktury kolei linowych  są m.in. starosta nowotarski i tatrzański oraz włodarze Zakopanego, Zawoi czy Krynicy. Proces prywatyzacji badała prokuratura.

Po prywatyzacji najczęściej dochodzi do powolnego „zamrażania” działalności. Z reguły mają miejsce m.in. nieuzasadnione ekonomicznie na dużą skale redukcje miejsc pracy, zawężanie działalności, uelastycznianie form zatrudnienia (czytaj”  drastyczne okrajanie praw pracowniczych), pozbywanie się części majątku albo przeniesienie produkcji do kraju rodzinnego (“macierzystego”)  nowego właściciela. Albo niejednokrotnie doprowadza się do likwidacji podmiotu  aby “przejąć rynek”, wzmocnić dominacje  firmy na polskim rynku ( w obszarze jej działania), która „kryje się” za  „podstawionym kupcem”. Wydaje się, że trafnie nazwał ten proceder jeden z przedstawicieli wyższego szczebla  związków zawodowych,  określając takie postępowanie rządu RP „pospolitym paserstwem”.

PO “zamierza” również sprywatyzować LOT (Polskie Linie Lotnicze – przedsiębiorstwo transportu lotniczego powstałe 1 stycznia 1929 roku z połączenia wszystkich działających w kraju linii lotniczych, polska spółka, będąca własnością Skarbu Państwa). W większości tych (powyżej wymienionych) firm  były przeprowadzone na dużą skalę inwestycje,  skarb państwa nierzadko zwiększał znacząco aktywa, dokapitalizował czy oddłużał jak w przypadku LOT (wpompowując setki milionów).  Gdy spółka zaczyna wychodnic na prostą, zaczyna generować  dochody, które  wszystko na to wskazuje przekroczą niebawem pułap kosztów, innymi słowy gdy powoli  firma staje się rentowna (“staje na nogi”),  rząd zamierza  ją sprzedać.

Tak jak pisałem wielokrotnie, uważam, że wystarczy upublicznić spółki państwowe, czyli przeprowadzić  IPO (Initial Public Offering, pierwsza oferta publiczna. Wprowadzenie akcji spółki do obrotu giełdowego)  na  Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, to umożliwi zadziałanie “mechanizmów rynkowych”. Wtedy jest większa przejrzystość  inwestycji danego przedsiębiorstwa, akcjonariusze śledzą jej poczynania, stają się bardziej transparentne, nadzór giełdowy wymaga sprawozdań, przeprowadzane są audyty. Wystarczy do tego dorzucić „pakiet reform”,  wprowadzić zachodnie systemy  zarządzania, organizacji pracy. „Dokapitalizować” kompetentnymi ,wysokiej klasy fachowcami  z branży w jakiej działa przedsiębiorstwo,  rozsądnie, logicznie, “(z umiarem”) „odchodzić je”  poprzez pozbycie się nie-niezbędnych  działów (biura, itp.), skorzystać z firm zewnętrznych, pozostawić zdrową „produkcyjną” część przedsiębiorstwa, zredukować do minimum ilość członków Rad Nadzorczych i Zarządu (generują  ogromne i zbyteczne koszty). Zatrudnić wysokiej klasy speców od zarządzania, ekspertów od handlu, stworzyć prężną komórkę marketingowo- handlową, nowoczesny dział technologiczny z specami od współpracy z uczelniami (dzięki temu pośrednio MSP zarządzać będzie całym procesem tworzenia i wdrażania postępu technologicznego), od pozyskiwania środków finansowych z funduszy unijnych, itd.. Wystąpi dzięki temu bardzo duże prawdopodobieństwo, że firma przyczyni się do rozwoju Polski, zdecydowanie bardziej, kiedy pozostanie państwową, zasilając co rocznie budżet państwa sowitą dywidendą.

Według mnie jest to bardzo dobre rozwiązanie (“typ” podmiotu gospodarczego Ministerstwa Skarbu Państwa), z jednej strony zarząd spółki jest w znacznym stopniu autonomiczny  (pod dużym wpływem  ogółu akcjonariatu) odporny na bieżące polityczne naciski (“wydziwiania”) z drugiej kiedy w grę wchodzi racja stanu Polski, podstawowy interes państwa postąpi zgodnie z wytycznym rządu (kiedy gabinet RP i opinia publiczna wywrze większą presje). Ale tylko wtedy kiedy jest pod pełną kontrolą Ministerstwa Skarbu Państwa, jest notowania na giełdzie głownie dla przejrzystości, transparentności działalności gospodarczej, nabycia zachodnich standardów organizacji i zarządzania, itd.,  a aspekt funkcjonowania w ramach rynku finansowego jest drugorzędny.

Jednorazowe sumy ze sprzedaży firm państwowych są  z reguły zaniżone (w porównaniu z korzyściami finansowymi jakie  przez długie lata może mieć Skarb Państwa, społeczeństwo),  znikome w stosunku do drzemiącego w nich potencjału, do wartości majątku (nieruchomości, itp.). Niedopuszczalny (wręcz  zakrawa na niewyobrażalną patologie) jest („proceder kryminogenny”) sprzedawanie ich za znikome sumy w stosunku do wartości aktywów, wycen rynkowej majątku podmiotu. Tak jak jest to przykładowo w m.in. w przypadku  Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Spółka w ciągu najbliższych dwóch lat wypracuje zysk większy niż uzyskane potencjalne środki ze sprzedaży. Niedawno armator kupił prom za 140 mln złotych. Załoga firmy jest gotowa przejąć zakład w formie spółki pracowniczej. Jest to nic innego jak „egzekucja” (pani premier Ewa kopacz zapewne nazwala by to „po swojemu” pewnie w sposób zakłamany, zawalony nazywając to „pięknym słowami”. Próbę likwidacji  kopalń na Górnym Śląsku nazwano „zamrażaniem”), brutalna, perfidna, bezpardonowa, niedorzeczna,  absurdalna, idiotyczna, nieuzasadniona ekonomicznie „likwidacja” kolejnego polskiego armatora. W roku obecnym działalność firmy wygeneruje ok. 20 mln złotych, w 2016 ok. 30 mln. Rząd planuje sprzedać akcje po 3,90. W czyim interesie działa Ministerstwo Skarbu Państwa? To jest karygodne działanie na szkodę państwa! To jest  uderzenie w podstawowy interes Polski, w racje stanu RP. Niezwłocznie, w trybie pilnym,  powinny się „przyjrzeć” działaniom  Ministerstwa Skarbu organy ścigania, Prokuratura Generalna, służby specjalne (Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne).

Obecnie jest rok wyborczy. Polacy powinni masowo wyjść na ulice aby wyrazić swoje niezadowolenie z rządów PO. Pamiętajmy możemy zmienić swój byt, sytuacje materialną przy urnach wyborczych ( i nie jest to wcale tylko teoria, wyświechtany frazes). PO powinna “oddać niezwłocznie władze” (w przypadku przegrania wyborów parlamentarnych). Ponieważ po pierwsze:  nie sprawdzała w roli partii u steru władzy (kierującej państwem). Po drugie: Platforma Obywatelska uległa raczej całkowicie wpływom krwiopijców-plutokratów,  przeprowadza raczej procesy legislacji  ustaw ( lezących w zakresie obszaru interesów przedsiębiorców) pod ich dyktandem,  uderzając tym samym  w prawa pracownicze, socjalne (większości) społeczeństwa polskiego, przyczyniając się do niewyobrażalnego rozwarstwienia społecznego.  Do rozrostu na ogromną skale  biedy w RP. Po trzecie: z prozaicznej na pozór przyczyny. Za długo jest u  na szczytach władzy w Polsce, władza deprawuje, szczególnie w polskich realiach, powstaje „beton”, sieć układów które „hermetyzują” strukturę władzy,  utrwalają negatywne zjawiska. Po czwarte:  PO ” sama w sobie” jest ” niereformowalna”, jest totalnie zakłamana, co innego przedstawiciele tej partii mówią publicznie (często wmawiając społeczeństwu  niestworzone, nieprawdziwe „dyrdymały”)  a co innego” robi “w rzeczywistości. W znikomym stopniu wywiązała się z programów wyborczych jakie przedstawiła w poprzednich wyborach parlamentarnych.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU