Polski „zaściankowy grajdołek piłkarski”

Polski „zaściankowy grajdołek piłkarski”. „Świat polskiej piłki nożnej”, realia, negatywne zjawiska. “Potknięcia” PZPN. “Bolesne” błędy prezesa polskiego związku piłkarskiego, uderzające w interes państwa. Sport jest dobrem narodowym?   Można pokusić […]

Polski „zaściankowy grajdołek piłkarski”.

„Świat polskiej piłki nożnej”, realia, negatywne zjawiska. “Potknięcia” PZPN. “Bolesne” błędy prezesa polskiego związku piłkarskiego, uderzające w interes państwa. Sport jest dobrem narodowym?

 

Można pokusić się o stwierdzenie, że “raczej” Szwajcarzy “nie-kochają” Polaków, nie popisali się, delikatnie ujmując, wyznaczając bardzo surową kare (usuniecie z rozgrywek w ramach Ligi Mistrzów) dla polskiego klubu piłkarskiego (Legi Warszawa) z powodu błahego niedopatrzenia naszych rodaków. Wmawiano opinii publicznej, że wynika to z przepisów, później się okazało, że w regulaminie międzynarodowej federacji piłkarskiej, prawnicy wynajęci przez właściciela klubu, dopatrzyli się , że były inne alternatywne możliwości skarcenia Legi (mniej dotkliwe), za tą „niefortunną wpadkę” (wpuszczenie nieuprawnionego piłkarza na boisko w czasie meczu kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzów). Chodź decyzja „dyskredytująca” polski futbolowy klub zapadła “pod egidą” UEFA i w ramach przepisów międzynawowej federacji piłkarskiej to, głównymi decydentami byli Szwajcarzy.

Mamy związek piłkarski w RP z innej epoki, większość działaczy, (w głównej mierze), naznaczeni są „piętnem czasu PRL” , z swoistym z tego okresu tokiem rozumowania, spostrzegania interesu związku piłkarskiego, sportu polskiego, kraju, narodu. Decydenci związkowi mają tendencje do korupcji, skłonności do myślenia w „kategoriach zaściankowych”, z “poczuciem niższości” w reakcjach z władzami UEFA (czy FIFA). Boniek z „swoja postawą” wpisuje w powyższy opis środowiska PZPN.  Wywindował się na aktualne piastowane stanowisko w polskim związku futbolowym  posługując się m.in. „mitem” o swojej bardzo dobrej relacji z Michel-em Platini-m (prezydent UEFA). Okazuje się, że to  raczej “bujda”,  (pewnie tylko „przechwałki”), przy istotnych sprawach, problemach uderzających w wizerunek polskiego świata piłkarskiego ”nabiera wody w usta”, albo niedorzecznie, nietrafnie, banalnie stara się opisywać sytuacje, zarazem na siłę tłumacząc (usprawiedliwiając) posunięcia UEFA (szkodliwe dla m.in. polskich klubów), dając zarazem wyraz swojej słabości i bardzo niskiej pozycji “polskiej piłki” w UEFA.  Boniek ma bardzo niskie mniemanie o możliwościach i sile, pozycji PZPN w „świecie piłkarskim” . Uderzający („szokujący”) jest jego „indolencja”, wręcz można się nawet pokusić o stwierdzenie, że mamy tu do czynienia z „oddawaniem pola” dla innych krajów w kwestii organizowania turniejów piłkarskich. To jest bardzo krzywdząca i ujmująca dla RP postawa tego pana z „starego świata”, (minionych, „zamierzchłych czasów”). Jest, wszystko na to wskazuje. „wczorajszy” ( takiego stwierdzenia używa się w Niemczech do ludzi nie współgrających z teraźniejszością), idealnie pasuje ten określnik, “raczej”, również do Z. Bońka (prezesa PZPN).  „Na starcie” pozbawił Polskę możliwości ubiegania się o bycie współgospodarzem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, uznając, że RP będąc organizatorem Euro 2012  ma (“niby”) znikome szansę na współorganizacje Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2020. Tym, bardzo szkodliwym dla narodu  polskiego podejściem odebrał Polakom duże szanse na ponowne wielkie” emocje piłkarskie”. “Wolni” od niedorzecznego, irracjonalnego toku rozumowania  byli Rosjanie. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej odbędą się  w 2018 roku w Rosji a mimo tego Moskwa ubiegała się o współorganizacje Euro 2020, z sukcesem, UEFA nie dostrzegła powodów aby po dwóch latach (ponownie) nie zagościła w Rosji wielka impreza piłkarska (w Petersburgu rozegrane zostaną ćwierćfinały Euro). Moim zdaniem za te absurdalne posuniecie prezes PZPN (Boniek) powinien pożegnać się ze “stołkiem” ( w trybie natychmiastowym , z hukiem, z wielką otoczką medialną aby nigdy więcej nikomu z władz związku nie przyszły do głowy tak idiotyczne decyzje, uderzające („wręcz”) w  interes państwa, bo sport (a w szczególności piłka nożna) to dobro narodowe.

Euro 2012 przyczyniło się (w nie małym stopniu) do zwiększenia inwestycji infrastrukturalnych, rozmach przedsięwzięć  związanych z tą imprezą sportową miał wpływ na rozwój kraju. Polska stała się zdecydowanie bardziej rozpoznawalna w świecie, a to zarazem miało przełożenie na wzrost zainteresowania kraju nad Wisłą ze strony turystów, itd..

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU