Spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe, spełnia oczekiwania rządu, społeczeństwa? Cz.2

Spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe, spełnia oczekiwania rządu, społeczeństwa? Cz.2 Czy zamysł “ufunduszowienia” spółki PIR, (wdrażany z inicjatywy Ministerstwa Skarbu Państwa), to dobry pomysł?   Polsce przybyło zagrożeń, w formie europejskich […]

Spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe, spełnia oczekiwania rządu, społeczeństwa? Cz.2

Czy zamysł “ufunduszowienia” spółki PIR, (wdrażany z inicjatywy Ministerstwa Skarbu Państwa), to dobry pomysł?

 

Polsce przybyło zagrożeń, w formie europejskich regulacji , które w sposób zawoalowany mogą z wielkim impetem uderzyć  w kręgosłup gospodarki, doprowadzając do załamania, bezwładu, cofanie się, degradacji.

W polskiej medialnej debacie na temat europejskiej polityki klimatycznej skupia się w głównej mierze na pakietach klimatycznych, zapominając o tym, że kolosalne, (olbrzymie, gigantyczne) następstwa finansowe dla Polski, mogą wywołać „unijne zarządzenia”, m.in. system EU ETS oraz tak-zwane konkluzje BAT (normy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu, pyłów i nowych zanieczyszczeń). Obligatoryjnie, niezbędna, nieodzowna  jest korekta, weryfikacja  tych przepisów.

Koniecznie jest wilka determinacja, zaangażowanie aby nie dopuścić do wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. Instrumentem Unii  stosowanym do urzeczywistniania polityki klimatycznej (narzucania) jest EU ETS. “Zabójczy”, arcygroźny  dla polskiej gospodarki może być mechanizmu tak zwanej stabilizacyjnej rezerwy. Myśl przewodnia jaką kierowali się twórcy EU ETS, czyli redukcji emisji CO2 po możliwie najniższym koszcie, ulegnie aberracji (afazji). Może dojść do odgórnego narzucania cen(podwyższania) za uprawnienia do emisji CO2. RP niestety w tym przypadku nie może skorzystać z prawa weta,  zastosowanie ma procedura współdecydowania!

Kolejnym  utrapieniem, zmartwieniem (krzywdą, zgryzotą, ) dla RP są normy emisji SO2, NOx, pyłów oraz nowych zanieczyszczeń, w tym rtęci. Decyzje związane z tym systemem zapadają w zaciszu gabinetów eurokratów. Uwolnieni od presji mass-mediów, nieodporni na dyktat, lobbing potęg gospodarczych, krajów unijnych  z gospodarkami opartymi o OZE, urzędnicy europejscy będą podejmowali decyzje majce wpływ na bezpieczeństwo dostaw energii w Europie. Polska musi wymusić  na UE przeniesienie rozstrzygnięć, związanych z tak-zwanymi konkluzjami BAT na pułap międzynarodowy (aktualnie postanowienia zapadają na poziomie technicznym).

Zaostrzenie norm emisji SO2, NOx, pyłów oraz nowych zanieczyszczeń, wywoła bardzo bolesne, dotkliwe, uciążliwe skutki finansowe, szczególnie, dla polskiej energetyki!

Gospodarka „łaknie wsparcia” ze strony spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe, „spogląda z niecierpliwością” czy „na horyzoncie nie pojawi się” PIR, podmiot, który miał być nowym „źródłem energii”, „impulsem”, inicjować inwestycje m.in. elektroenergetyczne, petrochemiczne, wpierać przedsięwzięcia w przemyśle, “asystować” przy nakładach w  infrastrukturę.

Czy 50 projektów, którymi PIR nieustannie  zajmuje się, raczej od momentu swoich “narodzin” przeszło wreszcie etap „mozolnej analizy”, czy zapadły jakiekolwiek decyzje, coś się wykluło? “Buńczucznie” kierownictwo spółki (w czerwcu b.r.) nakreślało publicznie wizje zamknięcia szerokiego wachlarzu transakcji  do końca 2014 roku (w otoczce błyskających fleszy fotoreporterów). Były prezes PIR był zdecydowanie mniej ambitny, był jedynie utwierdzony w przekonaniu, (zarzekał się, w pełni przekonany), że (jedynie) bardzo skromny plan minimum będzie zrealizowany, czyli  2-3 umowy będą dopięte przed nastaniem 2015 roku. Wzejście PIR w wybrany projekt to “deszcz pieniędzy” dla niego, napływ środków finansowych z “kilku strumieni”. Oprócz pieniędzy jakie wykłada spółka, dochodzi jeszcze kasa z banków (Bank Pekao S.A. i Bank Gospodarstwa Krajowego, finansują część inwestycji długiem), tak było w przypadku podpisanej “sławnej” umowy inwestycyjnej z grupą Lotos (zagospodarowanie złoża ropy naftowej B-8 na Morzu Bałtyckim).

Niewątpliwie, Lotos ma farta (należy się pochwała za racjonalne, perspektywiczne koncepcje), z szuflady wypychanej stosem projektów, decydenci PIR po-raz drugi, wybrali (dobrze zapowiadające się, bynajmniej można odnieść takie wrażenie ) przedsięwzięcie tyczące się tego podmiotu gospodarczego (EFRA, m.in. budowa instalacji koksowania, wartość szacunkowa projektu to 1,8-2 mld zł). Zamierzenie połączenia sił z  HAWE na rzecz szczytnego planu doprowadzenie szerokopasmowej sieci światłowodowej  do polskich domostw (Fiber to the Home), stanęło pod znakiem zapytania, po tym jak okazało się, że „władze” HAVE, bardzo delikatnie ujmując, mają szemrane powiązania, (raczej „mają nie jedno na sumieniu”). Pierwszą jednostką samorządu terytorialnego, która, podobno, szczęśliwie doczekać się zastrzyku finansowego ze strony PIR  jest  Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Olsztynie. Zasoby finansowe, w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (czyli utworzenie spółki Celowej z udziałem PIR i wybranie w drodze konkursu partnera prywatnego), mają być przeznaczone na budowę elektrociepłowni działającej w wysokosprawnej kogeneracji (wartość szacunkowa projektu to około 600 mln zł).

Elektrownia Łagisza (właściciel, Tauron) to następny podmiot, który znalazł się w grupie “obdarowanych” wsparciem finansowym ze strony PIR-u.  „Wyróżnionym” przedsięwzięciem jest budowa bloku energetycznego o mocy 413 MW (wartość szacunkowa projektu to ok. 1,5 mld).

Polskie Inwestycje Rozwojowe zostały zasypane projektami  ze strony inwestorów, 120 pomysłów inwestycyjnych trafiło na biurka „ekspertów” spółki. Miejmy nadzieje, że odpowiedzialność jaka spoczywa na ich brakach związana z rozdysponowaniem publicznymi pieniędzmi, „nie przygniecie ich”, że ryzyko zmarnowania publicznych środków finansowych „nie sparaliżuje” fachowców z PIR i (“w końcu”) znacznie przyspieszą przebieg procesów transakcyjnych. Specjaliści  spółki PIR zmagają się z inwestycjami w formule project finance , typu green field i brown field, w głównej mierze, z sześciu gałęzi: energetyka, infrastruktura przemysłowa i samorządowa,  wydobycie ropy i gazu, telekomunikacja, transport. Szanowny komitet inwestycyjny, wybrany z grona członków rady nadzorczej PIR decyduje czy projekt „rokuje”, czy „nie budzi nadziei„ („ląduję w  koszu”). Jeśli „rada starców” przepuści projekt do następnego etapu, trafia on “na warsztat” speców od analizy prawno-finansowej ( due diligence), jeśli koncept inwestycyjny  przebrnie również przez ten pułap “procesu oceny” (wykazany zostanie odpowiedni zwrot inwestycji, poziom bezpieczeństwa), komitet inwestycyjny zatwierdza finansowanie przedsięwzięcia (podpisanie ostatecznej umowy).

Wartość jednego przedsięwzięcia finansowanego przez spółkę Polskie Inwestycje Rozwojowe z reguły nie jest mniejsza niż (ok.) 200 mln zł i nie większa niż ok. 750 mln zł. ( ale nie jest to zasada). W tworzonych spółkach celowych, w celu finansowania projektów, PIR obejmuje kapitał w wysokości  50 proc. (minus jedna akcja), wynika z to z strategii działań inwestycyjnych spółki.

PIR  angażując się w projekty występuje w roli inwestora finansowego, aspekty operacyjne zostają w domenie gospodarzy projektów. Alternatywnym rozwiązaniem stosowanym przez PIR jest finansowanie dłużne (odpowiednik kapitału), również dobrze sprawdzające się jako „magnez” „zachęcający” banki do wejścia w projekt.

Program „Inwestycje Polskie” był z „dumą w głosie”, zapowiadany (w październiku 2012 r), podczas drugiego expose, przez Donalda Tuska. Chwalebny, godny pochwały program zakładał pierwotnie przyczynić się, wnosić wkład, mieć wpływ na wzrost PKB, zatrudnienie.  Kapitał zgromadzony w spółce miał zostać zaangażowany w budowę długoterminowych i rentownych projektów, m.in.   infrastruktury (drogowej, kolejowej, portowej), gazociągów, magazynów gazu, elektrowni węglowych i gazowych.  A jaka jest rzeczywistość to każdy zainteresowany wie!

Banku Gospodarstwa Krajowego i Polskie Inwestycje Rozwojowe to kapitałowy fundament  programu “Inwestycje Polskie”. 

Partnerzy powołali Fundusz Infrastruktury Samorządowej, do dyspozycji funduszu przekazano 600 mln zł. Instytucja finansowa jest odpowiedzią  na zapotrzebowanie ze strony samorządu,  na wsparcie finansowe w celu realizacji infrastrukturalnych inwestycji. Fundusz  zapoczątkuje funkcjonowanie (zainauguruje aktywność) w pierwszym kwartale 2015 roku,(będzie działał przez 20 lat).

Fundusz przeznaczony jest przede wszystkim (w pierwszej kolejności) dla nie-wielkich miast. Instytucja będzie dysponował ograniczonymi środkami, które nie przyniosły-by wymiernego rezultatu  w największych miastach. Kapitał będzie lokowany w spółkach komunalnych (powodując zmianę struktury własnościowej). Fundusz w zamian za udostępnienie środków finansowych (od 10 do 120 ml złotych) na przedsięwzięcia, będzie obejmował mniejszościowe udziały w samorządowych spółkach. Jednostki Samorządu Terytorialnego będą miały do dyspozycji pionierskie narzędzie pomocne przy inwestycjach infrastrukturalnych w zakresie nowej perspektywy finansowej 2014-2020.

Włodarze samorządowi zapowiadają użycie funduszu do inwestycji (osiągnięcie zadań własnych) w ramach gospodarki odpadami, infrastruktury transportowej, inwestycji wodno-kanalizacyjnych, rewitalizacji budynków.

Przełomową, prekursorską zmianą w funkcjonowaniu programu “Inwestycje polskie”, jest możliwość, za pomocą FIS, obejmowania akcji i udziałów w spółkach komunalnych. FIS zaproponuje finansowanie inwestycji poprzez podwyższenie kapitału (udział mniejszościowy), lub odkupienie udziałów ( na określony czas) w spółkach samorządowych.

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
ADMIN

About ADMIN

REDAKCJA SERWISU