0

Zjawisko uprzywilejowanych grup zawodowych pustoszy budżet państwa

Zjawisko uprzywilejowanych “enklaw” społecznych pustoszy budżet państwa! Dlaczego “przeciętny” obywatel Polski musi finansować, opasłe w profitach ociekające różnorakimi formami ulg i przywilejów, niektóre grupy zawodowe? Dlaczego na to się godzimy? […]

Zjawisko uprzywilejowanych “enklaw” społecznych pustoszy budżet państwa!


Dlaczego “przeciętny” obywatel Polski musi finansować, opasłe w profitach ociekające różnorakimi formami ulg i przywilejów, niektóre grupy zawodowe? Dlaczego na to się godzimy?

Rozumiem po-części polityków, bo na dźwięk związki zawodowe, przede wszystkim górników, zaczynają im się “trząść portki”. Szczególnie ta grupa zawodowa wyspecjalizowała się w wyłudzaniu od rządu coraz większych ustępstw,  w ich nieustannych roszczeniach. Liderzy  związkowi potrafią wykorzystać solidarność  rzeszy górników, którzy nie stronią od  wandalizmu w czasie demonstracji. Zgodnie z “maksymą” tylko siła przemawia do rządu, są zdolni do zachowań, które w innym przypadku były by napiętnowane przez opinie społeczną  i społecznie nie akceptowane. Ponura rzeczywistość naszego irracjonalnego kraju, w którym  “nieuprzywilejowani” Polacy zmuszeni są do emigracji, aby rozpocząć nowy rozdział w życiu w którym nie ma miejsca na “biedę” , aby zacząć godnie żyć. Tymczasem na dobre zwiększa się siła takich grup zawodowych jak chociażby górnicy, energetycy, nauczyciele, rolnicy, urzędnicy, “mundurowi”. To na nich “zrzucamy” się  wszyscy, to oni m.in. ” niebotycznie” skubią nas . Wzrastają podatki, drożeje żywność, zwiększają się koszta pracy, obciążenia fiskalne  nie tylko z powodu, iż jest ogólnoświatowy kryzys,  itd.,  ale również dlatego że te grupy społeczne “pożerają” lwią cześć finansów publicznych, czyli “do cholery” sięgają swoimi łapskami do naszych kieszeni i “śmieją się nam w twarz pewnie myśląc” – wy “frajerzy” dojeni niemiłosiernie przez nas, my bezkarni i coraz bardziej “bezczelni” w  swoich dążeniach. Fakty mówią same za siebie, wystarczy  spojrzeć na wydatki jakie ponosi ZUS.  Średnia emerytura “Pana wielmożnego” górnika to 3,3 tys. zł. To niebywałe, co dziesiąta złotówka, którą ZUS wydaje na emerytury, trafia do wypchanej sakiewki byłych pracowników kopalni. Kosztuje  to nasz wszystkich, każdego z osobna dodatkowo 4 mld zł rocznie.

Read the rest of this entry »

VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:R_U [1.9.11_1134]
Rating: 0 (from 0 votes)